Zamknij

Kaczyński zastąpi Morawieckiego? "Poczucie wśród wyborców nadal jest silne"

04.08.2022 07:19
Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Jarosław Kaczyński wyklucza, że dojdzie do zmiany na stanowisku premiera. Nowy sondaż pokazuje, że gdyby do tego jednak doszło, to sam prezes PiS jest najczęściej typowany do roli szefa rządu – wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" przeprowadzono w dniach 29–30 lipca. Wyniki badania pokazują najlepiej, jak nieoczywista jest obecnie kwestia potencjalnego następcy Mateusza Morawieckiego.

Kaczyński zastąpi Morawieckiego?

11,1 proc. ankietowanych (ogół wyborców) w tym badaniu wskazuje, że Morawieckiego powinien zastąpić sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. 6,4 proc. stawia na wicepremiera i szefa MON Mariusza Błaszczaka. 4,6 proc. uważa, że hipotetycznym następcą powinien być europoseł Joachim Brudziński. 4 proc. wskazuje na europosłankę i byłą premier Beatę Szydło. 1,1 proc. widzi na stanowisku szefa rządu wicepremiera i szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych Jacka Sasina. Tylko 0,4 proc. wskazuje ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

Najwięcej respondentów – bo aż 44,5 proc. – twierdzi, że Morawieckiego powinien zastąpić ktoś inny niż wcześniej wymienieni politycy. "27,9 proc. nie wie lub nie ma w tej sprawie zdania. Gdy spojrzymy na preferencje wyborców PiS, to sytuacja nie ulega większym zmianom. Kaczyńskiego jako następcę Morawieckiego wskazuje 28 proc. tych, którzy głosowali na PiS w 2019 roku. Po 14 proc. wskazań wyborców PiS mają Błaszczak i Brudziński. Szydło wskazuje 5 proc. badanych. A 34 proc. wyborców PiS nie ma w tej sprawie opinii" – napisano.

"Rzeczpospolita" zaznacza, że "poczucie wśród wyborców PiS, że prezes Kaczyński powinien być premierem, nadal jest silne". Jak dodaje, "nic nie wskazuje i nie wskazywało, by Kaczyński chciał pokierować rządem".

"Większość naszych rozmówców z PiS jest przekonanych, że temat zmiany premiera pozostanie aż do wyborów kwestią medialną – mimo że jeszcze raz czy dwa przed rozpoczęciem finalnej części kampanii przeciwnicy Morawieckiego mogą spróbować ten temat podnieść w rozmowach z Kaczyńskim. W PiS można spotkać się z opinią, że dla rywali Morawieckiego liczyć się będzie to, w jakiej kondycji PiS znajdzie się po sezonie jesienno-zimowym" – czytamy.

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita

C