Zamknij

Kaczyński znów szydzi z osób LGBT. "Pan o posturze i rękach boksera wagi ciężkiej"

24.07.2022 20:44
Jarosław Kaczyński
fot. PAP/Marek Zakrzewski

Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Gniezna został zapytany o osoby transpłciowe. – Czy ja muszę uznawać, że pewien pan o posturze i rękach boksera wagi ciężkiej, który kiedyś był w Sejmie, jest kobietą? Ja nie przyjmuję tego do wiadomości - grzmiał.

Jarosław Kaczyński w niedzielę spotkał się z mieszkańcami Gniezna. Sympatycy PiS mogli zadawać prezesowi PiS pytania. Jedno z nich dotyczyło osób transpłciowych.

– Mnie czyniono zarzuty, że podczas jednego ze spotkań pokazałem na pierwszy rząd i wskazałem, kto jest kobietą, a kto mężczyzną. Już nawet tego nie można. Bo wiadomo, że jest 50 czy 150 różnych płci – cytuje słowa prezesa partii rządzącej wprost.pl. Publiczność odpowiedziała Kaczyńskiemu śmiechem.

Kaczyński obraża osoby transpłciowe. "Ta moda musi minąć"

W dalszej części swojego wystąpienia Kaczyński stwierdził, że "jest jeden promil ludzi, którzy rzeczywiście mają jakieś zachwiania tożsamości pod tym względem". - Nie można ich prześladować. Tym ludziom trzeba pomóc, chociaż powiedzmy sobie szczerze, że żaden cud medycyny nie zmieni kobiety w mężczyznę ani mężczyzny w kobietę. To jest po prostu niewykonalne – ocenił.

– Jeśli ktoś autentycznie, ale nie na zasadzie mody, ma takie poczucie, to trzeba mu pomóc - powiedział Kaczyński. Jak dodał, "można oczywiście przeprowadzić operację, ale tworzymy pewną fikcję". - Nikt z nas nic przeciwko temu nie ma. Ale mam wiele przeciwko temu, żeby wprowadzać taką modę i demoralizować dzieci – kontynuował były wicepremier.

Kaczyński podał przykład Anglii, gdzie - jak powiedział - pokazuje się, "ile osób zostało skrzywdzonych przez zabiegi zmiany płci".

Według Kaczyńskiego teraz "mamy do czynienia z sytuacją, w której mężczyźni przebierają się w sukienki". - No wolno im, nie ma zakazu. Ale czy ja muszę uznawać, że pewien pan o posturze i rękach boksera wagi ciężkiej, który kiedyś był w Sejmie, jest kobietą? Ja nie przyjmuję tego do wiadomości – grzmiał prezes PiS. Polityk nie wskazał nazwiska osoby, o której mówił, jednak prawdopodobnie miał na myśli Annę Grodzką.

– Jestem przekonany, że ta moda minie, bo musi minąć, jeśli w ogóle nasza cywilizacja ma się utrzymać – podsumował na spotkaniu w Gnieźnie.

To kolejna bulwersująca wypowiedź Kaczyńskiego o osobach LGBT. - Mamy elementarną wiedzę z biologii, wiemy, że płeć jest zdecydowana na poziomie chromosomów - mówił prezes PiS podczas konwencji w Białymstoku. Były wicepremier szydził z osób transpłciowych także na spotkaniu z wyborcami we Włocławku. - Oczywiście ktoś się może z nami nie zgadzać, ma lewicowe poglądy. Uważa, że każdy z nas może w pewnym momencie powiedzieć, że do godziny wpół do szóstej byłem mężczyzną, a teraz jestem kobietą - zaznaczył.

RadioZET.pl/wprost.pl

C