Karczewski o filmie Sekielskich: dzięki niemu mieliśmy lepszy wynik w wyborach

15.05.2020 21:55
Stanisław Karczewski
fot. Marek Berezowski/Reporter

Dobrze ze powstał ten film, bo dzięki niemu uzyskaliśmy lepszy wynik w wyborach - tak w rozmowie z "Rzeczpospolitą" senator Stanisław Karczewski mówił o... poprzednim filmie braci Sekielskich, podejmującym - podobnie jak ich najnowsze dzieło - temat pedofilii w polskim Kościele Katolickim. 

Senator PiS i był marszałek oraz wicemarszałek izby wyższej był gościem cyklu "Rzecz o polityce" w Rzeczpospolitej. Jednym z tematów rozmowy była komisja do walki z pedofilią. PiS już w poprzedniej kadencji zapowiadał jej powstanie, ale wciąż do tego nie doszło. 

Zobacz także

- Powstanie. Było takie założenie i my je zrealizujemy - zapewniał w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem. Przypomnimy, że idea powstania tego organu była pokłosiem ogólnonarodowego poruszenia, jakie wywołała premiera pierwszego filmu braci Sekielskich "Tylko nie mówi nikomu". Nakręcony w całości ze środków zebranych na platformie Patronite i udostępniony za darmo w serwisie YouTube obraz obejrzały 23 miliony widzów. 

Karczewski o filmie Sekielskich: dzięki niemu mieliśmy lepszy wynik w wyborach

Prowadzący zapytał byłego marszałka czy jego zdaniem to dobrze, że takie filmy powstają. Odpowiedź Karczewskiego na temat poprzedniego dzieła Sekielskich, poruszającego "Tylko nie mów nikomu", wprawia w osłupienie. 

Z punktu widzenia politycznego dobrze, że powstał ten film. My dzięki tej projekcji uzyskaliśmy lepszy wynik w wyborach [do Parlamentu Europejskiego - przyp. red.]. Założenie polityczne było zupełnie inne, a okazało się, ze reakcja opinii publicznej była jednoznaczna

- stwierdził. Dopytany czy zamierza obejrzeć nowy film Sekielskich "Zabawa w chowanego". - Jak będę miał czas i taki nastrój to zrobię to. W jakiś szczególny sposób nie szykuje się na oglądanie tego filmu - przyznał.

Zobacz także

"Zabawa w chowanego" to drugi dokument braci Tomasza i Marka Sekielskich, poświęcony tematyce pedofilii w polskim Kościele Katolickim. Tym razem kanwą scenariusza jest historia księdza, który przez lata wykorzystywał seksualnie dwóch braci, synów organisty zatrudnionego w parafii duchownego. Sprawa przez lata tuszowana była przez wysoko postawionego biskupa. Film będzie miał premierę 16 maja, również na You Tube. 

Co z komisją ds. pedofilii?

Ustawa o rzeczonej komisji - pełna nazwa to: Państwowa Komisja ds. wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 - mającej w zamierzeniu badać przypadki pedofilii nie tylko wśród duchownych, ale we wszystkich środowiskach, weszła w życie 26 września ubiegłego roku. 

Zobacz także

Jak jednak informuje Gazeta.pl. komisja - w skład której wchodzić miało 7 członków, wybieranych przez Sejm (3 członków), Senat, premiera, Rzecznika Praw Dziecka i prezydenta (po jednym członku) - nie skompletowała nawet skład. Jedynie trzy osoby zostały zaproponowane jako kandydaci. Jedną z nich wskazała Naczelna Rada Adwokacka (jako jedna ze wskazanych w tym celu instytucji).

Zobacz także

Kancelaria Sejmu odpowiedziała na pytania Onetu w tej sprawie. W odpowiedzi można było przeczytać, że prace komisji zostają na razie wstrzymane "ze względu na koronawirusa" oraz "aktualne priorytety". 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/You Tube/Onet.pl