Zamknij

"Wielka presja" i "wymysły rodem z głowy Tuska". Ziobro zapowiada działania ws. Odry

17.08.2022 13:37
Ziobro
fot. PAP

Właściwa lub niewłaściwa reakcja organów państwa w sprawie Odry będzie przedmiotem postępowania karnego prowadzonego przez prokuraturę - zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem "wielka presja i te wymysły rodem z głowy Donalda Tuska" stworzyły "atmosferę, która skłaniała do szybkich decyzji".

Katastrofa ekologiczna w Odrze - w tym tony śniętych ryb znalezionych w wodzie - to najważniejszy temat ostatniego tygodnia. Badacze z Polski i Niemiec na ten ten moment wykluczyli obecność rtęci w drugiej najdłuższej rzece w Polsce, ale wśród ekspertów wciąż krążą nowe teorie, m.in. dot. toksycznego rozkwitu glonów.

Pojawiają się doniesienia, że o stosowne służby za późno poinformowały o dramacie w Odrze. Premier Mateusz Morawiecki zdymisjonował już Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz prezesa Wód Polskich. W sprawie zanieczyszczenia rzeki przepływającej przez zachodnią i południowo-zachodnią Polskę wypowiedział się już także Zbigniew Ziobro.

Ziobro o "presji" i "wymysłach z głowy Tuska"

Minister sprawiedliwości, zapytany o ewentualne "błędy premiera Mateusza Morawieckiego", zaznaczył, że "nie rozważamy błędów, mówimy tylko o pewnej presji, w której znalazły się różne osoby". - Wszyscy byliśmy pod wielkim wrażeniem tej katastrofy ekologicznej, która nastąpiła, niezależnie od tego, co przyniosły ustalenia - ocenił.

- Ta wielka presja i te wymysły rodem z głowy pana Donalda Tuska - to wszystko tworzyło atmosferę, która skłaniała do szybkich decyzji - stwierdził, dodając, że "chłodna ocena tej sprawy wymaga rzetelnej i uczciwej oceny działań i zaangażowania bądź zaniechania każdego z urzędników".

- Jeżeli jest tak, jak mówi wiceminister (klimatu i środowiska Jacek - PAP) Ozdoba, że w tej sprawie jedynym organem, który podejmował działania był Główny Inspektor Ochrony Środowiska - a jest tutaj główną ofiarą, w sensie politycznym, tej sytuacji - to myślę, że ta sprawa wymaga dalszego ciągu, żeby wobec tych, którzy rzeczywiście zaniechali swoje obowiązki, konsekwencje zostały wyciągnięte - mówił Ziobro.

Wyjaśnił przy tym, że upływ czasu pozwala na "uczciwą i merytoryczną" ocenę przebiegu zdarzeń, a także na wyciągnięcie konsekwencji wobec organów, które nie wywiązały się ze swoich obowiązków. Zdaniem Ziobry "reakcja pewnych organów na poziomie wojewódzkim powinna być szybsza".

Jeśli patrzymy na kalendarium, które przedstawił minister Ozdoba, to Główny Inspektor Środowiska dowiedział się o tych zdarzeniach nie od organów administracji wojewódzkich, które na miejscu mają możliwości zbadać ten problem, tylko dowiedział się o tym z mediów. I natychmiast kiedy się dowiedział podjął działania

Zbigniew Ziobro

- Aspekty właściwej lub niewłaściwej reakcji organów państwa na to zjawisko będą przedmiotem i odrębnym wątkiem postępowania karnego prowadzonego przez prokuraturę. Będziemy oceniać, również od strony prawno-karnej, a być może też i od strony sygnalizowania nieprawidłowości wyniku śledztwa, jakie zostanie przeprowadzone, braku właściwej reakcji organów państwa - powiedział.

Ziobro zapowiada działania prokuratury ws. Odry

Ziobro zastrzegł, że jako prokurator generalny nie chce przesądzać wyniku tej sprawy. - Mogę tylko powiedzieć, że ten wątek będzie dogłębnie analizowany, czyli będzie analizowane i porównywane zachowanie określonych urzędników, przedstawicieli organów państwa, zobowiązaniami prawnymi, jakie na nich ciążyły i ewentualnie reakcjami na zalecenia i wskazania, które były do nich kierowane - oświadczył.

Szef resortu sprawiedliwości powiedział też, że jeśli prokuratora będzie dysponować próbkami pozyskanymi przed wszczęciem śledztwa w wyniku działalności specjalistycznych organów administracji, odpowiedzialnych za nadzór, kontrolę, monitoring stanu wody, takie próbki mają zostać załączone do śledztwa.

Jak dodał, "niezależnie od próbek, które prokuratura gromadzi i wniosków wypływających z badań, które przeprowadzają właściwe organy państwa, prokuratura powoła własnych biegłych na użytek postępowania, którzy równolegle będą badać pobrany już po wszczęciu śledztwa materiał biologiczny".

RadioZET.pl/PAP

C