Zamknij

Komisja Europejska, Niemcy i Francja jednym głosem ws. Trybunału Przyłębskiej. "Traktaty są jasne"

08.10.2021 13:08
Ursula von der Leyen
fot. AP Photo/Darko Bandic/East News

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, oświadczyła w piątek, że "jest głęboko zaniepokojona orzeczeniem polskiego Trybunału Konstytucyjnego". Po analizie prawnej KE ma zdecydować o kolejnych krokach. Krytyczne słowa pod adresem Polski padły z ust szefów dyplomacji Niemiec i Francji.

Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej w czwartek orzekł, że Konstytucja RP ma prymat nad wybranym prawem unijnym, m.in. w zakresie sądownictwa. Zdaniem opozycji i części komentatorów taka decyzja otwiera łatwą drogę do dalszego podważania kompetencji UE i w konsekwencji do polexitu.

- Jestem głęboko zaniepokojona orzeczeniem polskiego Trybunału Konstytucyjnego, poleciłam służbom Komisji Europejskiej dogłębną i szybką analizę, na tej podstawie zdecydujemy o kolejnych krokach - poinformowała w oświadczeniu w piątek przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

Polexit i Trybunał Konstytucyjny. Zdecydowana reakcja KE, Niemiec i Francji

- Naszym najwyższym priorytetem jest zapewnienie ochrony praw obywateli polskich i korzystanie przez obywateli polskich z korzyści wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej tak jak wszyscy obywatele naszej Unii. Ponadto obywatele UE, a także firmy prowadzące działalność gospodarczą w Polsce potrzebują pewności prawa, że przepisy unijne, w tym orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE, są w Polsce w pełni stosowane - wskazała.

- Nasze traktaty są bardzo jasne. Wszystkie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE są wiążące dla wszystkich organów państw członkowskich, w tym sądów krajowych. Prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, w tym przed przepisami konstytucyjnymi. Na to zgodziły się wszystkie państwa członkowskie UE jako członkowie Unii Europejskiej. Aby to zapewnić, wykorzystamy wszystkie uprawnienia, jakie mamy na mocy traktatów - dodała.

- To bardzo poważna sprawa, to atak na Unię Europejską, a w praktyce ryzyko wyjścia Polski ze Wspólnoty - powiedział w piątek francuski sekretarz stanu ds. europejskich Clement Beaune, komentując orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości konstytucji nad prawem unijnym.

- Istnieje niebezpieczeństwo faktycznego wyjścia (Polski - przyp. red.) z Unii Europejskiej - dodał zaznaczając, że nie chciałby, by Polska opuściła Wspólnotę. Beaune określił orzeczenie jako dokonany przez polski Trybunał Konstytucyjny "atak na UE".

Z kolei minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn powiedział w piątek, że "rozwój wydarzeń w Polsce jest bardzo, bardzo niepokojący (...) musimy jasno powiedzieć, że polski rząd igra z ogniem". - Prymat prawa europejskiego jest kluczowy dla integracji europejskiej i naszego wspólnego europejskiego życia. Jeżeli ta zasada zostanie złamana, Europa, jaką znamy, zbudowana na Traktatach Rzymskich, przestanie istnieć - ostrzegł szef luksemburskiej dyplomacji.

Głos ws. decyzji TK zabrał w piątek również szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas. - Jeżeli jakiś kraj politycznie zdecyduje się być członkiem UE, musi zapewnić pełne i całkowite wdrożenie uzgodnionych zasad - mówił Maas w rozmowie z grupą prasową Funke. Maas zaoferował również Komisji Europejskiej „pełne wsparcie w jej misji przestrzegania prawa europejskiego w całej UE”. Według szefa niemieckiej dyplomacji "Polska musi wdrożyć prawo UE jako członek Wspólnoty".

RadioZET.pl/PAP/AFP