Zamknij

Dworczyk: zawinił system i komunikacja. "Jestem do dyspozycji premiera"

01.04.2021 12:54
Konferencja Michała Dworczyka 1 kwietnia. Co dalej z programem szczepień?
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Konferencja prasowa Michała Dworczyka odbyła się w czwartek 1 kwietnia i dotyczyła zamieszania wokół szczepień. Szef KPRM przeprosił za "dwa potknięcia" - systemu i komunikacji. - Z powodu usterki osoby między 40. a 59. rokiem życia rejestrowały się na kwietniowe terminy szczepień, na kilka godzin wstrzymujemy więc rejestrację - powiedział. Jak dodał, do każdej osoby zadzwoni konsultant lub automat, proponując termin w drugiej połowie maja. - Jestem zawsze do dyspozycji premiera i zgodnie z jego decyzją w każdej chwili mogę zmienić zadania, którymi się zajmuję - oświadczył, pytany o odpowiedzialność polityczną za sytuację związaną z zapisami. Na RadioZET.pl prowadziliśmy transmisję LIVE z wystąpienia szefa KPRM.

Osoby, które w wyniku błędu systemu zostały zapisane w czwartek na szczepienie na kwiecień, dostaną propozycję terminów majowych i otrzymają taką informację w piątek; przepraszamy za błąd - zapowiedział w czwartek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk. Na czwartkowej konferencji prasowej Dworczyk powiedział, że w wyniku błędu systemu 40-latkowie byli zapisywani na kwiecień, a nie na maj, a jako drugi błąd wskazał komunikację.

"Błąd systemu" winny zamieszania ze szczepieniami. "Za tę usterkę przepraszamy"

Dworczyk powiedział, że w przypadku osób poniżej 60 roku życia wyznaczenie daty szczepienia na kwiecień jest "usterką systemu". - Za tę usterkę przepraszamy, w ciągu kilku godzin przywrócimy zupełne funkcjonowanie systemu – powiedział. - Drugie potknięcie związane jest z komunikacją, która zdecydowanie wczoraj powinna być bardziej efektywna, bo bez niej właśnie mieliśmy do czynienia z pewnym chaosem czy zdezorientowaniem części osób w wieku 40 i 50 lat i za te dwa potknięcia przepraszamy - powiedział szef KPRM.

Dworczyk był pytany o swoją odpowiedzialność polityczną za zamieszanie z zapisami na szczepienia osób w wieku 40-59 lat. Opozycja w czwartek wskazywała, że Dworczyk powinien podać się do dymisji. - Jeśli chodzi o moją odpowiedzialność, jestem zawsze do dyspozycji pana premiera i zgodnie z jego decyzją w każdej chwili oczywiście mogę zmienić zadania, którymi się zajmuję - odpowiedział szef KPRM. Pytany o ewentualną dymisję, odpowiedział: Nie rozważam takiej możliwości, natomiast jako pełnomocnik rządu ds. szczepień jestem odpowiedzialny za dzisiejszą sytuację - zaznaczył.

Konferencja Michała Dworczyka 1.04. Chaos w programie szczepień, minister się tłumaczy

Wcześniej minister poinformował, że trwająca rejestracja dla osób powyżej 60 lat zwolniła, dlatego zdecydowano się uruchomić zapisy na szczepienia osób między 40. a 60. rokiem życia, które zgłosiły gotowość w styczniu. Błąd systemu polegał na tym, że osobom, które od środowego wieczora zapisywały się na zabieg, wyznaczano termin na kwiecień, a nie maj.

- Osoby powyżej 60. roku życia cały czas mogą się rejestrować na szczepienie przeciw COVID-19. Nie można dopuścić do sytuacji, by osoby w wieku 40+ szczepiły się wcześniej niż seniorzy. Priorytetem jest zaszczepienie osób w wieku powyżej 60 lat, które są narażone na najcięższy przebieg COVID-19 - podkreślił szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl