Zamknij

Pocałunki w dobie koronawirusa. "Pani Jadwiga" odradza, wiceminister rekomenduje

06.03.2020 11:23
Koronawirus w Zielonej Górze. Szefowa sanepidu w Słubicach Jadwiga Caban-Korbas zostaje. Wiceminister zdrowia komentuj
fot. Radio ZET/ Facebook/kościerzyna24.info

Jadwiga Caban-Korbas, szefowa sanepidu w Słubicach, zostaje na swoim stanowisku. Choć jej barwne wystąpienie ws. koronawirusa w Zielonej Górze wywołało prawdziwą burzę, starostwo nie chce podejmować pochopnych decyzji. – Ona nie udźwignęła powagi sytuacji. Zabrakło jej profesjonalizmu – stwierdził natomiast Gość Radia ZET, wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Jadwiga Caban-Korbas w ciągu kilku godzin zasłynęła w sieci jako „pani Jadwiga z sanepidu”. Nagranie, na którym szefowa sanepidu w Słubicach w niezwykle obrazowy sposób opisuje sytuację pierwszego Polaka z koronawirusem, zdecydowanie było w czwartek jednym z najchętniej oglądanych filmów w sieci.

„Jak się masz, kochanie? Jak się masz?” – nuciła Caban-Korbas i ze szczegółami komentowała relacje w rodzinie „pacjenta-zero”. „On już się na tyle dobrze poczuł, że zaczął się odgrażać” – mówiła. O Cybince, w której mieszka chory, powiedziała, że "podobno wygląda, jakby ją korniki zżarły", a mieszkańcom radziła: „Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem. A nawet może i z mężem też nie, bo po co chłop ma się zarazić”.

Szef GIS Jarosław Pinkas domaga się natychmiastowego odwołania Caban-Korbas ze stanowiska. Na to jednak nie zgodziło się starostwo, informując, że to nie czas na podejmowanie pochopnych decyzji, a Caban-Korbas jest kompetentną urzędniczką, która swoją funkcję sprawuje już 30 lat.

Wiceminister zdrowia o Caban-Korbas z sanepidu: profesjonalizmu zabrakło

O sprawę był w pytany w Radiu ZET Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia. Jak powiedział w piątek w rozmowie z Beatą Lubecką, szefowa sanepidu w Słubicach „nie udźwignęła powagi sytuacji”.

Myślę, że tu wszyscy, którzy widzieli ten występ, no to mogą sobie wyrobić na jego temat zdanie. No, w mojej ocenie pani inspektor, no, akurat tutaj po prostu troszeczkę nie udźwignęła powagi sytuacji. Ja myślę, że to dowodzi słuszności tych zmian, które myśmy wprowadzali jako PiS raptem kilka miesięcy temu, kiedy podjęliśmy decyzję o pionizacji Państwowej Inspekcji Sanitarnej

- powiedział Cieszyński. Nawiązując do rady Caban-Korbas, by się nie całować, stwierdził, że on sam by to rekomendował. - No, jeżeli żadne z nas nie miałoby podejrzenia, że miało kontakt z pacjentem z koronawirusem, że nie byliśmy w żadnych miejscach, gdzie można było się tym zarazić – wytłumaczył.

Na pytanie, czy Caban-Korbas powinna stracić stanowisko nie chciał odpowiedzieć wprost. Zaznaczył jednak: „Myślę, że powinniśmy oczekiwać od wszystkich urzędników, wszystkich przedstawicieli polskiego państwa – czy to w rządzie centralnym, czy to w samorządzie – no pełnego profesjonalizmu. Tutaj myślę, że każdy się zgodzi, tego profesjonalizmu zabrakło”.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl