Zamknij

Opozycja żąda zwołania Sejmu ws. KPO. Terlecki odpowiada

09.03.2021 13:03
Borys Budka, Ryszard Terlecki
fot. PAP/Tomasz Gzell JACEK DOMINSKI/REPORTER

Żądamy od marszałek Sejmu Elżbiety Witek zwołania nadzwyczajnego posiedzenia, na którym rząd zostanie zobowiązany do przedstawienia Krajowego Planu Odbudowy – powiedzieli we wtorek lider PO Borys Budka i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysza. Wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki lekceważąco zbył żądania opozycji. "Jak opozycja będzie poważniejsza i silniejsza, to będzie mogła stawiać wymagania" – skomentował.

Rząd deklaruje przygotowanie Krajowego Planu Odbudowy po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa. Formalnie ma on uprawniać Polskę do uzyskania z budżetu unijnego 57 miliardów euro.

Opozycja nie wierzy jednak w czyste intencje rządu jeśli chodzi o plan odbudowy. Szef PO Borys Budka na wspólnej konferencji prasowej z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem z PSL podkreślili we wtorek w Sejmie, że potrzebna jest obiektywna, rzeczowa dyskusja, o tym jak najlepiej spożytkować pieniądze europejskie. Dodał, że w jego opracowywaniu powinny brać udział samorządy i organizacje pracodawców.

Opozycja żąda posiedzenia ws. Krajowego Planu Odbudowy. "Rzetelna debata"

"Parlament jest najlepszym miejscem, by taką debatę przeprowadzić, dlatego żądamy od marszałek Sejmu zwołania nadzwyczajnego posiedzenia, na którym rząd zostanie zobowiązany do przedstawienia Planu Odbudowy i odbędzie się rzetelna, merytoryczna debata, na którą zostaną zaproszeni samorządowcy i przedstawiciele pracodawców" - oświadczył lider PO. Szef Ludowców powiedział, że oczekuje, iż takie posiedzenie odbędzie się jeszcze w tym tygodniu.

Polski rząd wyraził zgodę na forum unijnym w grudniu 2020 roku, odpowiednią ustawę muszą teraz przyjąć krajowe parlamenty. Konsekwentny sprzeciw wobec środków unijnych na odbudowę wyraża koalicyjna Solidarna Polska.

Terlecki odpowiada opozycji. „Będzie silniejsza, wtedy będzie mogła stawiać wymagania”

Do żądań opozycji odniósł się w Sejmie Ryszard Terlecki. Wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS był o to pytany przez dziennikarzy. Odparł krótko: "Jak opozycja będzie poważniejsza, silniejsza i normalniejsza, to będzie mogła różne wymagania stawiać. Na razie to jest takie gadanie dla gadania" - dodał. Skwitował, że żadnego posiedzenia Sejmu w tej sprawie nie będzie.

RadioZET.pl/PAP