Zamknij

Kosztowny wyjazd posłów na turniej piłkarski. "Rz": W drużynie głównie posłowie PiS

04.02.2022 07:49

Aż 53 tys. złotych kosztował wyjazd dla 16 posłów na turniej piłkarski do Rumunii. Większość z tej grupy stanowili posłowie klubu PiS. Według "Rzeczpospolitej" to prawdopodobnie najdroższa podróż służbowa posłów w tej kadencji Sejmu.

Łukasz Mejza i Kamil Bortniczuk
fot. @lukaszmejza/Twitter (ilustracyjne)

W rumuńskich wsiach Mogosoaia i Buftei w dniach 10 - 12 września ubiegłego roku rozegrano Międzyparlamentarny Turniej Piłki Nożnej. Wzięły w nim udział reprezentacje Włoch, Ukrainy, Turcji, Rumunii (kraj wystawił dwie drużyny: z Izby Deputowanych i Senatu) oraz Polski.

"W sumie poleciało ich 16, w tym 11 z klubu PiS (Marek Ast, minister sportu, Kamil Bortniczuk, Marcin Gwóźdź, Jan Kanthak, Bartosz Kownacki, Jarosław Krajewski, Wiesław Krajewski, Paweł Lisiecki, Grzegorz Matusiak, Marek Matuszewski i Marcin Porzucek), Krzysztof Gawkowski z Lewicy, Dariusz Klimczak z PSL, Krzysztof Tuduj z Konfederacji, Michał Wypij z Porozumienia i niezrzeszony Łukasz Mejza, do niedawna wiceminister sportu. Na liście był też Michał Jaros z KO, ale ostatecznie odwołał wyjazd" - podała "Rzeczpospolita".

Kosztowny turniej posłów. Pojechał m.in. Mejza i Gawkowski

"Rz" dodaje, że bilety każdego kosztowały 3,1 tys. zł, za wyjątkiem Mejzy, u którego wydatek wyniósł 5,8 tys. zł. W sumie daje to 53 tys. zł. Doszły do tego m.in. diety i ubezpieczenia oraz koszty wyjazdu dwóch pracowników Kancelarii Sejmu, w tym komendanta straży marszałkowskiej Michała Sadonia, których udział w drużynie dopuszczał regulamin turnieju.

Ile wynosiły pełne koszty – Centrum Informacyjne Sejmu nam nie odpowiedziało, tłumacząc to m.in. zamknięciem roku podatkowego i sytuacją pandemiczną. Jednak biorąc pod uwagę same koszty przelotu, był to prawdopodobnie najdroższy wyjazd w tej kadencji Sejmu - napisał dziennik.

"Niektóre bilety posłów wylatujących za granicę kosztowały więcej. Np. w grudniu 2019 r. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska z PiS za 25,7 tys. zł poleciała do Mongolii na zaproszenie wiceszefa parlamentu tego kraju, zaś 20,3 tys. zł kosztowała wizyta w Waszyngtonie w lutym 2020 r. posła KO Arkadiusza Marchewki. Na niektóre imprezy i wydarzenia polityczne posłowie wyjeżdżali grupowo, m.in. sesje Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Jednak prawdopodobnie w żadnym przypadku nie kosztowało to tyle, co w związku z turniejem" - wskazała "Rz".

Dlaczego podatnik musiał ponieść taki koszt? "Międzyparlamentarny Turniej Piłki Nożnej jest wydarzeniem cyklicznym, organizowanym od 2012 r. przez poszczególne parlamenty" – tłumaczy dziennikowi Centrum Informacyjne Sejmu, zaś członkowie reprezentacji podkreślają, że impreza miała też wymiar polityczny. 

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP