Zamknij

Krystyna Pawłowicz zaatakowana przed swoim domem. Pytano ją o orzeczenie TK

22.10.2020 20:39
Krystyna Pawłowicz
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego prof. Krystyna Pawłowicz została zaatakowana. Dwóch mężczyzn usiłowało uniemożliwić jej wejście do domu - informuje TVP Info. Mieli pytać o czwartkowe orzeczenie TK.

Krystyna Pawłowicz została zaatakowana przed swoim domem. - Chwilę przed 18 samochód z Trybunału Konstytucyjnego odwiózł mnie pod samą klatkę bloku, w którym mieszkam - relacjonowała na antenie TVP Info sędzia TK. Jak dodała, naprzeciw wyszło jej dwóch mężczyzn, którzy pytali o "sprawy związane z Trybunałem Konstytucyjnym".

Krystyna Pawłowicz zaatakowana przed domem

- Wyszło dwóch młodych mężczyzn, meneli można powiedzieć! Jeden z nich zaczął zadawać mi pytania o sprawy związane z Trybunałem Konstytucyjnym, drugi wszystko to nagrywał. Nie wiem, czy byli po jakichś narkotykach. Bałam się, poszłam do najbliższego sklepu - mówiła Pawłowicz.

Sędzia TK na miejsce wezwała policję. - Panowie policjanci wylegitymowali tych ludzi. Po tym policja odwiozła mnie pod dom - tłumaczyła sędzia TK. - Mimo to, wrócili pod mój dom. Cały czas mówią o jakiejś wolności… Zwykła bandyterka! - relacjonowała na antenie.

- Czuję się zastraszona. To efekt szczucia na polityków. Gdy byłam posłem, dość wyraźnie i odważnie wypowiadałam się na różne tematy. Czuję się nękana - powiedziała była polityk.

Zobacz także

Wyrok TK. Aborcja ze względu na wady płodu niezgodna z Konstytucją 

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W uzasadnieniu wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę.

Przed godziną 19 przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zebrało się kilkanaście osób. Już po godz. 19 było ich tam więcej. Uczestnicy manifestacji protestują przeciwko czwartkowemu wyrokowi TK.

Mają ze sobą transparenty i kartki z hasłami: "Prawo ma nas chronić", "Macie krew na togach", czy "Zrozumcie prawica: to moja macica" oraz zapalone znicze. Namalowali również na chodniku napis: "Macie krew na rękach".

Zobacz także

RadioZET.pl/TVP Info/Niezalezna.pl/PAP