Turbulencje u Kuchcińskiego. Chciał być wicemarszałkiem, PiS nie pozwoliło

15.11.2019 11:45
Marek Kuchciński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Marek Kuchciński zabiegał o funkcję zastępcy Elżbiety Witek – czytamy we wtorkowej „Rzeczpospolitej”. Problem byłego marszałka uwikłanego w samolotowy skandal polega jednak na tym, że na jego kandydaturę nie zgodziło się kierownictwo PiS.

Markowi Kuchcińskiemu afera samolotowa nie zaszkodziła. Choć na początku sierpnia, po ujawnionym przez Radio ZET skandalu, „honorowo” podał się do dymisji z funkcji marszałka Sejmu, teraz z przytupem wraca do parlamentu jako poseł. Ale wrócić chciałby na nieco wyższe stanowisko.

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że celował w fotel zastępcy marszałek Sejmu Elżbiety Witek, na to jednak miało nie zgodzić się kierownictwo PiS.

Układ, jaki zawarł z prezesem PiS, był taki: jeśli zrobisz dobry wynik w wyborach, będziesz wicemarszałkiem

– mówi gazecie nieoficjalnie jeden z polityków PiS. A wynik, nie da się ukryć, Kuchciński zrobił dobry. W jego okręgu na Podkarpaciu – wręcz imponujący, bo to 61 262 głosów, a zarazem niemal dwa razy więcej niż przed czterema laty. Jak pisze „Rz”, Kuchcińskiemu zależało na objęciu stanowiska wicemarszałka, bo chciał kontynuować parlamentarną dyplomację.

Dlaczego więc Kuchciński musi zadowolić się funkcją wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego PiS? Według gazety „zaważyć miały kwestie wizerunkowe i przekonanie, że Kuchciński byłby łatwym celem do ataków dla opozycji”, a i tak został „skrzywdzony”. „Na pewno dostanie jeszcze jakieś propozycje i nie wierzę w to, że całą kadencję będzie szeregowym posłem” – tłumaczy polityk PiS.

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita