Zamknij

Kukiz stawia warunek Kaczyńskiemu. "Wywinę im taki numer"

07.11.2022 17:10

Zarzuty, że Paweł Kukiz jest PiS-owi niepotrzebny, są absurdalne. PiS nie jest w stanie bez nas przeprowadzić żadnych ważnych zmian, np. personalnych - powiedział w poniedziałek w Studiu PAP Paweł Kukiz. Lider Kukiz'15 dodał, że jeśli PiS go oszuka, to wystartuje w wyborach samodzielnie.

Paweł Kukiz i Jarosław Kaczyński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Paweł Kukiz na początku października poinformował, że zawiesza wspólne głosowanie z PiS w Sejmie w ramach zawartej w ubiegłym roku umowy między Kukiz'15 a ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego. Powodem były przeciągające się w Sejmie prace nad projektem dotyczącym wprowadzenia instytucji sędziów pokoju, co jest jedną ze sztandarowych propozycji programowych Kukiz'15.

Kukiz od miesięcy deklarował, że warunkiem dalszego wspólnego głosowania z PiS jest uchwalenie tego projektu do końca września. W Studiu PAP polityk był pytany o losy współpracy jego środowiska politycznego z PiS.

Paweł Kukiz: Nie rozumiem tej filozofii

- To nie jest zerwana współpraca, [...], ale ze względu na niezrozumiałe opory Ministerstwa Sprawiedliwości zacząłem się martwić o to, że odwlekanie procedowania ustawy o sędziach pokoju może doprowadzić do tego, że ta ustawa nie zostanie uchwalona. Jest to kluczowa ustawa w kontekście prawdziwej reformy sądownictwa - mówił w poniedziałek Kukiz.

Polityk został także zapytany o to, dlaczego minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie zgadza się na proponowane przez Kukiz'15 zmiany. - Podejrzewam, że problem polega na tym, że sędziowie pokoju będą wybierani bezpośrednio przez obywateli i Zbigniew Ziobro nie miałby nad nimi takiej kontroli, jakiej oczekuje. Nie rozumiem tej filozofii - odparł. - Gdyby ta reforma, która trwa już siedem lat w wykonaniu pana Ziobry, przyniosła jakiś wymierny skutek [...], to wtedy bym się słowem nie odezwał. Nic z tej reformy szczególnego nie wyszło - ocenił.

Kukiz niepotrzebny PiS-owi? "Absurdalne"

Kukiz w kontekście prac nad projektem o sędziach pokoju stwierdził, że Ziobro chce zmusić prezydenta, który wniósł do Sejmu projekt dotyczący sędziów pokoju, aby te zmiany zostały dopisane do projektu ustawy o spłaszczeniu struktury sądów powszechnych, postulowanej przez resort sprawiedliwości. - Dla mnie to rzecz niedopuszczalna. O ile sama idea spłaszczenia struktury sądów jest ok, to diabeł tkwi w szczegółach. Jestem przekonany, że prezydent takiej ustawy kształcie proponowanym przez Zbigniewa Ziobrę nie podpisze - mówił.

Zarzuty, że Kukiz teraz nie jest już potrzebny PiS-owi, są absurdalne, dlatego, że żadnych ważnych np. rzeczy personalnych PiS nie jest w stanie bez nas przeprowadzić. Gdyby PiS chciał na przykład zmienić premiera lub wymienić rząd, to nie ma takiej opcji. [...] Są takie rzeczy, które mogą przymusić partię władzy do uchwalenia kolejnych proobywatelskich ustaw.  Paweł Kukiz

Klub PiS liczy 228 posłów, koło Kukiz'15 - Demokracja Bezpośrednia - czterech posłów. Większość sejmowa to 231 posłów.

- Jeśli Prawo i Sprawiedliwość uchwali sędziów pokoju i ustawę obniżającą próg frekwencyjny przy referendum o odwołaniu wójta, burmistrza, prezydenta miasta i wpisze do programu 2023-2027 zmianę ordynacji wyborczej i zniesienie immunitetów, [...] to wtedy wystartuję z PiS i jestem przekonany, że parę punktów jestem w stanie obozowi Zjednoczonej Prawicy przynieść - zaznaczył.

Zapowiedział przy tym, że jeśli PiS go oszuka, to on "wywinie taki numer", że wystartuje samodzielnie ze świadomością, że nie przekroczy progu wyborczego, a PiS nie dostanie głosów. - Ale wtedy miałbym świadomość, że pomagam drugiej stronie - dodał.

Ustawa o sędziach pokoju

Prace nad rozwiązaniami dotyczącymi sędziów pokoju prowadził zespół pod kierownictwem prof. Piotra Kruszyńskiego, który rozpoczął działalność po rozmowach lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza z prezydentem Andrzejem Dudą. Pierwsze czytanie wypracowanego w Kancelarii Prezydenta projektu odbyło się w Sejmie w grudniu ubiegłego roku. Następnie projekt trafił do sejmowej komisji i podkomisji. Podkomisja pod koniec września zakończyła prace nad częścią dotyczącą sędziów pokoju, pozostał jej jeszcze projekt przepisów wprowadzających tę reformę, ale jej prace odroczono.

Jak mówił w ostatnim czasie Paweł Kukiz, prace nad ustawą o sądach pokoju idą jak po grudzie także ze względu na koalicję w Zjednoczonej Prawicy. - Takie mam przynajmniej przypuszczenia, mocno wiarygodne - one są blokowane przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - mówił Kukiz.

Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało natomiast już wiele miesięcy temu projekt nowej ustawy o sądach powszechnych, której założeniem jest m.in. "spłaszczenie" obecnej struktury sądów. Zgodnie z tą propozycją w miejsce obecnych sądów rejonowych, okręgowych oraz apelacyjnych powstać miałyby sądy okręgowe rozpatrujące sprawy w pierwszej instancji oraz sądy regionalne zajmujące się sprawami w drugiej instancji.

loader

RadioZET.pl/PAP - Mateusz Mikowski, Anna Nartowska