Zamknij

Lech Kołakowski odchodzi z PiS. Kaczyński może stracić większość w Sejmie

17.11.2020 11:13
Lech Kołakowski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Lech Kołakowski odchodzi z PiS. Poseł rządzącej partii ujawnił, że powodem jego decyzji jest zapowiedź nowej „piątki dla zwierząt”. Niewykluczone, że Prawo i Sprawiedliwość utraci większość w Sejmie. 

Lech Kołakowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości z rozmowie z prawicowym portalem wpolityce.pl potwierdził, że rezygnuje z członkostwa w partii Jarosława Kaczyńskiego. Bezpośrednim powodem decyzji jest zapowiedź kolejnej, nowej ''piątki dla zwierząt''. - Nie godzę się na to. Złożyłem zobowiązania wobec moich wyborców i ich dotrzymałem. Suwerenem jest naród - mówi. 

Kołakowski podkreśla, że jest dumny z wielu reform rządu PiS, ale jego zdaniem tzw. ''piątka dla zwierząt'' narusza konstytucję RP, prawo własności oraz swobodę działalności gospodarczej. Polityk PiS nie wyklucza, że z partii odejdą kolejni członkowie, co w praktyce będzie oznaczać utratę większości w Sejmie. 

- Najprawdopodobniej będzie to kilka osób. Dziś w godzinach wieczornych bądź jutro prawdopodobnie dojdzie do spotkania [...] Jestem otwarty, chcę współpracować z posłami tak, aby te działania sprzyjały tworzeniu dobrego prawa - zapowiedział. 

Lech Kołakowski odchodzi z PiS

Wiceminister infrastruktury Marcin Horała pytany, jak Zjednoczona Prawica zamierza rządzić, jeśli straci większość w Sejmie stwierdził, że w polskim systemie politycznym da się rządzić przez jakiś czas, mając mniejszościowy rząd. - Zwłaszcza mając przyjaznego, wywodzącego się mniej więcej z tego samego obozu politycznego prezydenta [...] Trzeba będzie ten czas wykorzystać na szukanie nowej większości, pozyskanie i zbudowanie nowej większości - powiedział Horała na antenie programu "Express Biedrzyckiej".

Zobacz także

Szef KPRM Michał Dworczyk na antenie Radia Wrocław stwierdził, że politycy w emocjach mówią różne rzeczy. - Mam nadzieję, że ta wypowiedź miała taki charakter emocjonalny. Dziś Polsce potrzebna jest stabilizacja i zgoda. W związku z tym Zjednoczona Prawica powinna zadbać o to taką stabilizację. Powinna również, jeśli chodzi o parlament, zapewnić pewien spokój legislacyjny - powiedział Dworczyk.

Wicerzecznik PiS był pytany w programie "Tłit" Wirtualnej Polski o zapowiedzi Kołakowskiego. - Słyszałem wypowiedź pana posła Kołakowskiego. Ona wpisuje się w to, co mówił od jakiegoś czasu, chociażby pan poseł (b. minister rolnictwa Jan Krzysztof) Ardanowski. Na razie żadne decyzje nie zostały podjęte. My liczymy na polityczny rozsądek naszych kolegów partyjnych, nawet jeżeli są zawieszeni w partii - powiedział.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/wpolityce.pl/PAP