„Jutro będzie coraz gorzej”. Wałęsa w Gdańsku: oni robią się niebezpieczni

31.08.2019 13:52
Lech Wałęsa
fot. PAP/Adam Warżawa

Dziś nie mamy żadnego wspólnego mianownika, dlatego tak trudno cokolwiek zbudować. Jeszcze dziś możemy kartką wyborczą skorygować wszystko, co się dzieje w Polsce. Jutro będzie coraz gorzej – powiedział Lech Wałęsa w 39. Rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

Lech Wałęsa przywitał setki osób, które przyszły na gdański Plac Solidarności świętować 39. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych słowami: "W tym miejscu obiecaliśmy sobie dawno, dawno temu, że będziemy się tu gromadzić i wspominać te wspaniałe, trudne czasy". Przypomniał tym samym o dotrzymywanej obietnicy corocznego spotykania się przy Bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej.

Wałęsa nawiązał też do bieżącej polityki i październikowych wyborów. "Kiedyś mieliśmy wspólny mianownik – komunizm, Związek Sowiecki. (…) zlikwidowaliśmy wspólny mianownik. Dziś nie mamy żadnego wspólnego mianownika, dlatego tak trudno cokolwiek zbudować. Musimy wspólny mianownik wydyskutować" – mówił Wałęsa, apelując o dyskusję o wspólnej wizji demokracji.

Zobacz także

Wałęsa: możemy korygować wszystko kartką wyborczą

Podkreślił, że "jeszcze dziś możemy kartką wyborczą skorygować wszystko, co się dzieje w Polsce", bo "jutro będzie coraz gorzej, bo paru ludzi w tej demokracji, zdarzyło się paru ludzi, którzy łamią te zasady - trójpodział władzy - i robią się coraz bardziej niebezpieczni".

W jego opinii gen. Edward Wejner w swojej książce "dawno ich zlokalizował". "Ich należało rozliczyć. Ja to proponowałem, ale nie posłuchano mnie i urośli dziś, przejmując dziś różne gałęzie, całe gałęzie polityczne i inne, i się stają groźni. To jest bardzo groźne. (…) Tych ludzi należy odsunąć, wybrać mądrzejszych, bardziej odpowiedzialnych, by Polska wróciła na dobry właściwy rozwój" – mówił Wałęsa.

Dodał przy tym, że nie wątpi w zwycięstwo. "Tylko jakim kosztem, ile guzów sobie nabijemy, by wejść na właściwą, logiczną drogę. Dziś kartką wyborczą możemy korygować" – podkreślił po raz kolejny w swoim wystąpieniu były prezydent.

Jeśli zaśpimy, nie zrobimy tego teraz, jutro będzie dużo ciężej, bo oni przejmą następne instytucje i jeszcze bardziej nam utrudnią. I zostanie nam tylko kryterium uliczne. Tego chciałbym uniknąć

Przypomnijmy, że w sobotę w Gdańsku, w ramach - jak zwykle podzielonych - obchodów, premier Mateusz Morawiecki weźmie udział w uroczystości powołania Instytutu Dziedzictwa Solidarności. W tym samym czasie samorządowcy zaprezentują 21 swoich postulatów reformy państwa. Medal wdzięczności w ECS  odbierze z kolei wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP