Zamknij

"Śledź jeden na cztery osoby będzie". Smutne wyznanie Lecha Wałęsy

23.12.2021 23:54
Lech Wałęsa
fot. WOJCIECH STROZYK /REPORTER

Lech Wałęsa ujawnił w rozmowie z "Super Expressem", że jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. - Nie mam pieniędzy. Mam chęci na prezenty, ale na razie nie mam, za co ich kupić - powiedział.

Lech Wałęsa po raz kolejny wyznał, że przez pandemię jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. W rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że zbliżające się święta będą w jego domu bardzo skromne.

- Mam za mało pieniędzy na prezenty. Podzielenie się opłatkiem, śledź jeden na cztery osoby będzie. Sam nie liczę na żaden prezent, tylko na żonę. I nie chcę nic od nikogo, żadnego prezentu pod choinkę - powiedział były prezydent.

Wałęsa: Sam nie liczę na żaden prezent, tylko na żonę

Jak zamierza spędzić święta? - A co Bóg da. Nic nie przewiduję, mam prawie 80 lat, zostało łóżeczko - powiedział.

Wałęsa narzeka na kłopoty finansowe od 2020 roku. - Liczyłem, że tak jak było, będzie zawsze, więc rozdawałem, a nie gromadziłem. Dzisiaj już nie mam co rozdawać - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Na początku 2021 roku ogłosił, że szuka pracy. - Jeszcze z pół roku takiej sytuacji jak teraz, to pójdę z torbami i pod kościołem będę zbierał pieniądze, a z ostatniej pracy odszedłem, bo warunki były poniżej mojej wielkości potrzeb - stwierdził.

RadioZET.pl/ Super Express/ Rzeczpospolita

C