Zamknij
przepychanki przed Sejmem
  • EN_01488768_0589
  • EN_01488768_0584
  • mid-21811472
  • 9 Zobacz
fot. Piotr Molecki/East News

Po przegłosowaniu ustawy lex TVN kilkaset osób zebrało się przed Sejmem, by wyrazić swój sprzeciw. W pewnym momencie doszło do przepychanek między zgromadzonymi a posłem Konfederacji Dobromirem Sośnierzem. Poseł opuścił teren Sejmu w asyście policji. Incydent potępił premier Mateusz Morawiecki.

Protest na Wiejskiej, który wybuchł w środę wieczorem, to reakcja na przyjętą nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, zwaną też "lex TVN". Tłum demonstrujących krzyczał hasła przeciw PiS i Pawłowi Kukizowi, którzy przegłosowali kontrowersyjny projekt. Wznoszono okrzyki: "Hańba!", "bandyci", "będziecie siedzieć, nie wybaczymy wam". Doszło do kilku incydentów i przepychanek z policją.

Do zgromadzanych osób wyszli parlamentarzyści, m.in. szef klubu KO Borys Budka, wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka oraz senator Krzysztof Kwiatkowski. "Dziękujemy za to, że jesteście i pokazujecie, że wolne media i prawo do nieskrępowanej informacji [...] jest wartością, której będziemy bronić" - mówił Kwiatkowski.

Protest pod Sejmem po przegłosowaniu ustawy medialnej. Zaatakowano posła Sośnierza

W pewnym momencie zgromadzeni zauważyli opuszczającego teren Sejmu posła Konfederacji Dobromira Sośnierza. Część z nich zaczęła wznosić pod jego adresem wulgarne okrzyki. Doszło też do przepychanek. Sośnierz opuścił teren Sejmu w asyście policji.

"Nastąpił fizyczny atak na posła Dobromira Sośnierza. Takie zachowania są skandaliczne i skrajnie szkodliwe społecznie. Cała klasa polityczna powinna potępić takie zachowanie" - napisał na Twitterze późnym wieczorem w środę Morawiecki.

Za "lex TVN" opowiedziało się 228 posłów, przeciw było 216, 10 wstrzymało się od głosu (wśród nich Andrzej Gut-Mostowy z Porozumienia i posłowie Konfederacji).

Sośnierz, podobnie jak większość koła Konfederacji, podczas głosowania nad nowelizacją ustawy medialnej wstrzymał się od głosu. Przeciwnicy ustawy wskazują, że prowadzi ona do ograniczenia wolności mediów, a jej przepisy wymierzone są w stację TVN.

RadioZET.pl/Radio ZET/PAP