Zamknij

Internauci bezlitośni dla Lidii Staroń. "Katastrofa", "niebywała kompromitacja"

18.06.2021 16:07
Lidia Staroń
fot. Piotr Molecki/East News

Lidia Staroń nie będzie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Jednak zanim Senat podjął decyzję w tej sprawie, politycy i dziennikarze nie zostawili na niej suchej nitki w mediach społecznościowych.

Lidia Staroń nie będzie nowym RPO. Za kandydaturą senator niezależnej popieranej przez PiS opowiedziało się 45 senatorów, przeciw było 51, a trzy osoby się wstrzymały.

W głosowaniu wzięło udział 99 senatorów. Zanim jednak przystąpili do piątej próby wyboru następcy Adama Bodnara, w Senacie trwała debata nad kandydaturą Staroń. Po 40-minutowym wystąpieniu, podczas którego kandydatka na RPO zaprezentowała swoją wizję sprawowania tego urzędu, przyszedł czas na pytania. Nie odnosiła się jednak wprost do kwestii poruszanych przez kolegów. Nie potrafiła na przykład odpowiedzieć na pytanie, czy premier Szydło miała prawo unikać publikacji wyroków TK lub, co sądzi o przejęciu prasy lokalnej należącej do prywatnego właściciela Polska Press przez Orlen.

Wielu senatorów rezygnowało z dopytywania, ponieważ kandydatka unikała rozwijania tematu. - Proponuję, aby pani senator nie odpowiadała na pytania, jeśli nie chce lub odpowiadała merytorycznie. Bo pani odpowiada, ale nic nie mówi - powiedział podczas debaty w Senacie Adam Szejnfeld z KO.

Lidia Staroń w ogniu pytań senatorów. Burza w sieci

Wystąpienie Lidii Staroń w Senacie wywołało wiele emocji wśród polityków i dziennikarzy, którzy chętnie odnosili się do niego na Twitterze. Wielu komentatorów sceny politycznej było bezlitosnych dla kandydatki na RPO i zarzucało jej brak odpowiednich kompetencji.

"Im dłużej pani Staroń mówi, tym bardziej udowadnia, że zupełnie nie nadaje się na RPO. To problem rządów PiS: ośmieliły ludzi miernych do zajmowania stanowisk, które przekraczają ich kompetencje. Pozbawiły ich wstydu. Ja nie będę prezesem TK, Orlenu, SN? Hold my beer!” - napisał Marek Migalski.

Politycy zarzucili też Lidii Staroń uchylanie się odpowiedzi.

"Unikając odpowiedzi na konkretne pytania np. o złamanie prawa przez premierkę Szydło poprzez niepublikowanie wyroku TK czy co sądzi o przejęciu prasy lokalnej przez Orlen, Staroń sama się zdyskredytowała jako kandydatka na RPO. Do tego brak prawniczego wykształcenia. Katastrofa" - grzmiała na Twitterze prof. Joanna Senyszyn.

Z kolei Roman Giertych zwrócił uwagę na potknięcia językowe w wypowiedziach senator.

"Im dłużej naród słucha pani Staroń, tym bardziej się cieszy, że osoby o jej wysublimowanej i strukturze intelektualnej mogą dojść do tak wysokich godności jak senator RP. To daje szansę praktycznie każdemu (nawet jeżeli się nie mówi w naszym pięknym, acz trudnym języku)" - ironizował.

Niektórzy po wysłuchaniu debaty zmieniali zdanie co do kandydatki.

"Niedawno napisałem, że zaakceptowałbym kandydaturę Lidii Staroń na RPO. Każdy może się pomylić. Ale ja, bardzo się pomyliłem. Przepraszam. Pani Lidia Staroń nie może zostać RPO" - dodał na Twitterze Adrian Tomaszkiewicz z PO.

"Niebywała kompromitacja kandydatki na #RPO Lidii Staroń w Senacie! Są osoby, które nigdy nie powinny występować publicznie, aby nie obnażać swojej niekompetencji!" - brzmi treść wpisu przewodniczącego klubu Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego.

"Lidia Staroń mogła funkcjonować w glorii chwały osoby, która - jak mówi legenda, pomaga ludziom, a kandydując na RPO, obnażyła swoją niekompetencję, niesłowność, butę i obaliła swój latami budowany mit" - dodał dziennikarz "Rzeczpospolitej" Jacek Nizinkiewicz.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl