Zamknij

Mejza obiecywał, że pójdzie na urlop, a głosuje w Sejmie razem z PiS

17.12.2021 10:58

Łukasz Mejza pojawił się na głosowaniach w Sejmie, choć w ubiegłym tygodniu ogłosił, że wystąpił o "urlop od wykonywania obowiązków poselskich". Izabela Leszczyna z KO zwróciła się marszałek Sejmu o "wykluczenie z obrad" posła Mejzę, ale Elżbieta Witek wyłączyła jej mikrofon.

Łukasz Mejza w Sejmie
fot. Twitter: Maciej Kopiec

Łukasz Mejza poinformował 10 grudnia, że "zawiesza swój udział w pracach Ministerstwa Sportu i Turystyki". Dodał także, że wystąpił do marszałek Sejmu o urlop od wykonywania obowiązków poselskich. "Wbrew pojawiającym się insynuacjom zapewniam, że wspieram i nadal będę wspierać obóz Zjednoczonej Prawicy" - oświadczył.

Wbrew tym zapowiedziom polityk pojawił się w piątek 17 grudnia w Sejmie na głosowaniach. Obecność Mejzy na sali sejmowej wzburzyła część polityków opozycji, którzy przypomnieli, że poseł miał być na urlopie.

Łukasz Mejza skończył urlop? Poseł pojawił się w Sejmie

Izabela Leszczyna z KO wystąpiła do marszałek Sejmu o wykluczenie posła z obrad. - Pani marszałek, wysoki Sejmie, bardzo proszę o wykluczenie z obrad pana posła Mejzy, ponieważ w mediach okłamujecie państwo opinię publiczną mówiąc, że pan Mejza jest na urlopie - powiedziała.

Po chwili jednak Elżbieta Witak wyłączyła jej mikrofon. Dodała, że to nie Leszczyna będzie decydowała o wykluczeniu posła i zaapelowała o przedstawienie poprawek do projektu budżetu.

Leszczyna zwróciła się do marszałek Sejmu słowami: "panią oceni historia, tak jak pana posła Mejzę". - Skandalem jest to, że człowiek, który jest hieną, bo żerował na śmierci dzieciaków, siedzi tu, w polskim parlamencie - powiedziała.

Wirtualna Polska opublikowała niedawno szereg artykułów, w których opisała działalność dawnej firmy Mejzy oferującej wyjazdy zagraniczne osobom nieuleczalnie chorym (w tym dzieciom), m.in. na nowotwory, Alzheimera czy Parkinsona. Firma miała oferować kosztowne leczenie metodami uznawanymi na całym świecie za niesprawdzone i niebezpieczne. Według portalu interes Mejzy nie wypalił, za to pozostawił po sobie wielu oszukanych pacjentów i ich rodziny.

Mejza do publikacji Wirtualnej Polski odniósł się 8 grudnia na konferencji prasowej. Określił je jako "największy atak polityczny po 1989 roku". - Atak ten jest wymierzony we mnie, ale jego celem jest obalenie większości rządowej - powiedział.

RadioZET.pl