Zamknij

"Żadnego oportunizmu nie będzie". Kaczyński skomentował aferę wokół Mejzy

01.12.2021 22:54
Mejza
fot. Łukasz Mejza w Sejmie/Piotr Molecki/East News

Cała sprawa będzie wyjaśniona i będą wyciągnięte wnioski, żadnego oportunizmu tu nie będzie - zapewnił w środę szef PiS Jarosław Kaczyński pytany przez dziennikarzy o sprawę wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Wobec polityka zrobiło się głośno po doniesieniach medialnych na temat jego działalności biznesowej. 

Łukasz Mejza może mieć kłopoty. Wirtualna Polska napisała w zeszłym tygodniu, że niezrzeszony obecnie poseł założył w przeszłości firmę medyczną, która miała się specjalizować w kosztownym leczeniu nowatorskimi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera, Parkinsona.

Łukasz Mejza i artykuł WP. Kaczyński: sprawa będzie wyjaśniona

Mejza miał osobiście przekonywać potencjalnych pacjentów, a także opiekunów dzieci, o skuteczności stosowanych przez firmę metod, które jednak - tak w Polsce, jak i na całym świecie - uznawane są za niesprawdzone i niebezpieczne. Według wp.pl interes Mejzy nie wypalił, a pacjenci i ich rodziny zostali oszukani.

W jaki sposób PiS - którego Mejza nie jest członkiem, ale z którego poparciem objął niedawno stanowisko wiceministra sportu - ustosunkuje się do tej głośnej sprawy? W środę wieczorem w Sejmie odbyło się spotkanie parlamentarzystów klubu Prawa i Sprawiedliwości, w którym udział wziął m.in. lider ugrupowania Jarosław Kaczyński. Po zakończeniu był on pytany przez dziennikarzy o sprawę Mejzy i pozwolił sobie na krótki komentarz. 

Cała sprawa będzie wyjaśniona i będą wyciągnięte wnioski, żadnego oportunizmu tu nie będzie

Jarosław Kaczyński

Posłowie PiS przekonywali jednak, że temat Mejzy nie pojawił się podczas obrad klubu. Marek Ast wskazywał, że temat wiceministra sport Łukasza Mejzy nie był omawiany. - Ta sprawa jest znana i wiadomo, że jest to kwestia do wyjaśnienia i ona będzie wyjaśniana, ale dzisiaj o tym mowy nie było - przekonywał.

Mejza podjął kroki prawne. Morawiecki komentuje

W związku z publikacją Mejza zapowiedział, że treść artykułu będzie przedmiotem postępowań sądowych, oraz że podjął kroki prawne, mające na celu ochronę jego dobrego imienia i reputacji.

Mateusz Morawiecki pytany we wtorek czy podjął decyzje ws. ewentualnej dymisji Mejzy odpowiedział, że analizowane są wszystkie informacje dotyczące wiceministra. - One muszą zostać zweryfikowane, w szczególności wszystkie nowe informacje, które są publikowane. Tutaj proszę o cierpliwość, bo po tym, kiedy one zostaną przeanalizowane przez stosowne służby, dopiero wtedy mogą być podejmowane decyzje - zaznaczył premier.

RadioZET.pl/PAP (R. Białkowski)

C