Zamknij

Mejza podał się do dymisji. Jest oświadczenie polityka

23.12.2021 21:19

Łukasz Mejza podał się do dymisji ze stanowiska wiceministra sportu. Poseł niezrzeszony poinformował o tym w mediach społecznościowych. Od końca listopada Mejza był antybohaterem publikacji medialnych na temat jego kontrowersyjnej działalności.

Łukasz Mejza
fot. Piotr Molecki/East News

Łukasz Mejza napisał na Facebooku: "Podjąłem decyzję o dobrowolnym podaniu się do dymisji ze stanowiska Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki". Pełnił funkcję w resorcie sportu od października tego roku. Dodał, że swoją decyzję podjął "w poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz Zjednoczonej Prawicy".

"Odchodzę na swoich warunkach, z podniesionym czołem i poczuciem uczestniczenia w (jak wskazują zasięgi medialne i internetowe) największej nagonce w historii polskiej polityki, mającej na celu zniszczenie mnie w przestrzeni publicznej i zrzeczenie się przeze mnie mandatu poselskiego, a co za tym idzie doprowadzenie do sytuacji, w której patriotyczny obóz Zjednoczonej Prawicy traci większość sejmową (którą wraz z Posłem Ajchlerem mocno wsparliśmy) i powstania olbrzymiego kryzysu politycznego" - podkreślił w oświadczeniu.

Łukasz Mejza zdymisjonowany. Podziękował Kaczyńskiemu

W komunikacie Mejza podziękował prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, prezesowi Republikanów Adamowi Bielanowi i ministrowi sportu Kamilowi Bortniczukowi. "Przede wszystkim, chciałbym podziękować całej mojej rodzinie. W okresie, gdy większość Polaków myślami jest przy bożonarodzeniowych przygotowaniach, oni musieli mierzyć się z falą hejtu, nękania i zastraszania, ale mimo to nie dali się złamać, rozumiejąc stawkę tej politycznej brudnej wojny" - dodał.

Mejza, który miał wprowadzać w błądz rodziców dzieci nieuleczalnie chorych w sprawie kontrowersyjnych terapii pseudomedycznych, napisał o "ostrzu pomówień, fake newsów i manipulacji". "Zostało wycelowane we mnie natychmiast po wsparciu Zjednoczonej Prawicy w głosowaniu nad tzw. lex TVN" - dodał.

"Muszę też rozczarować opozycję. Przegraliście. Wasze ataki nie wywołają pożądanych przez Was skutków: wspierałem i nadal będę wspierać patriotyczny obóz Zjednoczonej Prawicy" - argumentował były wiceminister. Polityk w oświadczeniu zaatakował marszałka Senatu z opozycji Tomasza Grodzkiego. "Wytyczam ścieżkę odpowiedzialności, którą i pan (Grodzki - przyp. red.) powinien podążać! W mojej sytuacji mieliśmy do czynienia tylko z medialnymi pomówieniami, o pana dopomina się wymiar sprawiedliwości, a według prokuratury ludzie z imienia i nazwiska zeznali, że przyjmował Pan łapówki za leczenie chorych" - napisał.

Pod koniec listopada Wirtualna Polska opublikowała szereg artykułów, w których opisała działalność dawnej firmy Mejzy oferującej wyjazdy zagraniczne osobom nieuleczalnie chorym (w tym dzieciom), m.in. na nowotwory, Alzheimera czy Parkinsona. Firma miała oferować kosztowne leczenie metodami uznawanymi na całym świecie za niesprawdzone i niebezpieczne. Według portalu interes Mejzy nie wypalił, za to pozostawił po sobie wielu oszukanych pacjentów i ich rodziny.
Mejza do publikacji Wirtualnej Polski odniósł się 8 grudnia na konferencji prasowej. Określił je jako "największy atak polityczny po 1989 roku". "Atak ten jest wymierzony we mnie, ale jego celem jest obalenie większości rządowej" - powiedział.
Mejza zasiada w Sejmie od marca tego roku, kiedy objął mandat po zmarłej posłance KP-PSL Jolancie Fedak. Po wejściu do Sejmu Mejza nie przystąpił do klubu Koalicji Polskiej-PSL i pozostał niezrzeszony. Wiceministrem sportu jest od października - objął funkcję z rekomendacji Partii Republikańskiej.

loader

RadioZET.pl/PAP