Zamknij

Maile Dworczyka są prawdziwe? "Tak podpowiada mi doświadczenie"

Błażej Makarewicz
06.07.2022 16:30
wojciech hermeliński
fot. Mateusz Grochocki /East News

- Moje doświadczenie i intuicja podpowiadają mi, że maile Dworczyka są autentyczne. Myślę, że gdyby maile ministra Michała Dworczyka były nieprawdziwe, a ich treść nie odpowiadała rzeczywistości, to osoby, o których mowa w tych mailach, pewnie by gorąco zaprzeczał - mówi były sędzia Trybunału Konstytucyjnego Wojciech Hermeliński w rozmowie z reporterem Radia ZET Rafałem Miżejewskim.

- Tymczasem, nikt się do tego nie odnosi i stosowana jest wygodna formuła, że nie będziemy się wypowiadali o mailach, które są produkowane przez rosyjską propagandę - komentuje Wojciech Hermeliński.

- Obraz państwa, który wyłania się z treści tego maila, jest okropny. To coś, co nie powinno się zdarzyć w demokratycznym państwie prawa. Jeżeli władza wykonawcza próbuje prowadzić jakieś negocjacje z władzą sądowniczą, nawet jeśli chodzi tylko o ustalanie terminów rozpraw, to jest to niedopuszczalne. Władza wykonawcza czy ustawodawcza nie ma żadnych uprawnień, żeby cokolwiek uzgadniać z Trybunałem Konstytucyjnym - wyjaśnia w rozmowie z Radiem ZET były sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Maile Dworczyka prawdziwe? "Tak podpowiada mi doświadczenie"

- Nie wiem, skąd przekonanie u rządzących, że w sprawach kosztownych dla budżetu państwa, mogą cokolwiek ustalać z Trybunałem Konstytucyjnym. To jest nieprawda. Jest przepis ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, który mówi, że jeśli dane orzeczenie może rodzić obciążenia dla Skarbu Państwa, to Trybunał może się zwrócić z takim wnioskiem na piśmie do premiera. To jest tryb formalny. Natomiast nie ma czegoś takiego jak przepis umożliwiający politykowi przychodzenie do TK i uzgadnianie terminu czy składu sędziowskiego. To jest niedopuszczalne - podkreśla sędzia Wojciech Hermeliński.

- Jeżeli by się okazało, że ten mail jest prawdziwy, a wszystko na to wskazuje, że jest prawdziwy, to po przeprowadzeniu jakiegoś postępowania, w normalnym państwie te osoby same by ustąpiły ze stanowiska. To jest kompromitacja tych ludzi - wskazuje były sędzia TK.

Rząd przekonuje, że wyciek maili ze skrzynki Michała Dworczyka to działanie rosyjskich służb i element wojny hybrydowej.

RadioZET.pl

C