Falenta nagrał Kaczyńskiego? Biznesmen szantażuje PiS

11.06.2019 09:46
Falenta nagrał Kaczyńskiego? Biznesmen szantażuje PiS
fot. Andrzej Iwańczuk/Reporter

Marek Falenta posiada nagranie, na którym prezes PiS Jarosław Kaczyński komentuje słynne taśmy z afery podsłuchowej z 2014 roku – pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”, powołując się na informacje lobbysty związanego z Kancelarią Prezydenta.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podaje „GW”, Marek Falenta miał nagrać Kaczyńskiego w 2014 w siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Biznesmen przyniósł tam wówczas słynne nagrania z udziałem polityków rządu PO-PSL.

Poza Kaczyńskim i Falentą w spotkaniu na Nowogrodzkiej mieli także uczestniczyć skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski, o którym Falenta wspomniał w ostatnim wniosku o ułaskawienie, a także „zaufany człowiek Mariusza Kamińskiego”.

Zobacz także

Na nagraniu, o którym pisze „GW”, Kaczyński miał komentować treść rozmów polityków PO-PSL, ujawnione później przez tygodnik „Wprost”.

O istnieniu sensacyjnego nagrania „GW” miała dowiedzieć się od lobbysty blisko związanym z Kancelarią Prezydenta. Miał on spotkać się z Falentą na przełomie 2018 i 2019 roku. „Robił wrażenie zdesperowanego. Szukał dojścia do prezydenta, pytał też o możliwość kontaktu z liderami opozycji” – twierdzi lobbysta.

Marek Falenta sprowadzony do Polski

Ukrywający się dotychczas w Hiszpanii skazany trafi do zakładu karnego. Policja nie przekazuje szczegółów przeprowadzanych w tej sprawie czynności.

Zobacz także

Marek Falenta, biznesmen skazany w aferze podsłuchowej, został wydany Polsce przez Hiszpanów w piątek i tego samego dnia przetransportowany do Warszawy. „Marek F. już w Polsce. Polscy policjanci wcześniej ustalili, gdzie skazany ukrywał się, wspólnie z policjantami hiszpańskimi zatrzymali go i po wyrażeniu zgody przez sąd hiszpański w konwoju z innymi pospolitymi przestępcami sprowadzili do kraju. Skazany trafi do zakładu karnego” – poinformowała na Twitterze policja.

Na profilu policji zamieszczono również kilkudziesięciosekundowy film, na którym widać przeprowadzanie skazanego z samolotu na płycie lotniska do policyjnego samochodu.

RadioZET.pl/GazetaWyborcza/PAP