Tajemniczy list Falenty do premiera. Więcej szczegółów niż w liście do Dudy?

13.06.2019 09:26
Tajemniczy list Falenty do premiera. Więcej szczegółów niż w liście do Dudy?
fot. Maciej Luczniewski/REPORTER/East News

Marek Falenta wysłał list do szefa rządu, Mateusza Morawieckiego – poinformowała w czwartek „Rzeczpospolita”. Jak podaje gazeta, biznesmen skazany wskutek tzw. afery taśmowej, w sumie wystosował listy do trzech najważniejszych osób w państwie. Jeden z nich ujawniła wcześniej „Wyborcza” – było to pismo skierowane do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Biznesmen pisał też do prezydenta Andrzeja Dudy.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

List do Mateusza Morawieckiego

W piśmie Marka Falenty skierowanym do szefa rządu, Mateusza Morawieckiego, ma być więcej szczegółów niż w poprzednim ( do prezydenta Dudy – red.) – informuje nieoficjalnie „Rzeczpospolita”.

Gazeta nie ujawnia jednak treści całego listu, który biznesmen wysłał premierowi.

„Co Falenta w nim napisał – nie wiadomo. Według naszych nieoficjalnych informacji podał w nim więcej szczegółów, niż w liście do prezydenta” – czytamy w artykule na rp.pl.

List do prezydenta Dudy

Wcześniej, w poniedziałek „Rzeczpospolita” ujawniła szczegóły innego listu, który Falenta wystosował w kwietniu do prezydenta RP, Andrzeja Dudy.

Zobacz także

Prosił w nim m.in. o ułaskawienie i zapowiadał, że „wie jak wyegzekwować obietnice”.

Zobacz także

„Zabezpieczyłem się odpowiednio. To będzie wymagać pojednania się z wrogiem, ale nie pozostawiacie mi wyjścia” – pisał biznesmen, zwracając się do głowy państwa. Groził, że ujawni „prawdę” o podsłuchiwaniu polityków w warszawskich lokalach, sugerując, że zleciły mu to osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością. W liście tym padły bardzo poważne oskarżenia. W sumie Falenta wymienił 13 osób ze środowiska PiS, które według niego zachęcały go do organizowania nielegalnych podsłuchów. Jak twierdził, miał wiedzieć o tym sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Biznesmen postawił Dudzie ultimatum: jeżeli prezydent go ułaskawi, Falenta przekaże kopie wszystkich nagrań, które posiada, wraz z tymi dotąd nieujawnionymi – jego zdaniem, nagrana została między innymi rozmowa obecnego premiera Morawieckiego z prezesem PKO BP, Zbigniewem Jagiełłą.

Kancelaria Prezydenta zrobiła błąd?

Jak wynika z analizy „Rzeczypospolitej”, Kancelaria Prezydenta popełniła duży błąd. Prywatny list Falenty (do premiera – red.) zakwalifikowano jako następny, trzeci już z kolei wniosek o ułaskawienie. Biznesmen podtrzymuje, że nie było to tego rodzaju pismo. W związku z tym ruszyła cała procedura, na której drodze list trafił najpierw do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, a później do sądu w Warszawie, który skazywał Marka Falentę.

Zobacz także

Ponadto „Rzeczpospolita” przewiduje, że najprawdopodobniej Falenta zostanie w najbliższym czasie przesłuchany  w śledztwie dotyczącym tak zwanej małej afery taśmowej – to znaczy, w sprawie nagrań, które wypłynęły po zakończeniu głównego postępowania.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/interia.pl