Fortuna na salon piękności w Sejmie. Tak Kuchciński zadbał o relaks dla posłów

12.02.2020 16:06
Marek Kuchciński zadbał o relaks dla posłów. Wydano fortunę na salon piękności w Sejmie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Za kadencji Marka Kuchcińskiego przy Wiejskiej przeprowadzono kosztowny remont salonu piękności dla posłów. Łącznie na ten luksus wydano 160 tys. zł – donosi środowy "Super Express". A to dopiero początek kuriozalnych wydatków w Sejmie. 

Marek Kuchciński zadbał o to, by posłom pracowało się lepiej. Za czasów marszałka Kuchcińskiego, który po ujawnionej przez Radio ZET „aferze samolotowej” podał się do dymisji, wydano ogromną kwotę na sejmowe udogodnienia.

Niedługo przed głośną dymisją marszałka zlecono remont sejmowego salonu fryzjerskiego, na co z pieniędzy podatników poszło 146 tys. zł. Później, już po dymisji, przeznaczono 20 tys. na wyposażenie. Kosztował też coctail bar, gdzie za 21 tys. zł zainstalowano klimatyzację. Wcześniej za 110 tys. zł. wymieniono też nawierzchnię siłowni.

EN_00015467_0027

Tak basen przy Wiejskiej wyglądał jeszcze długo przed remontem, w 2005 roku.

‧ fot. JERZY DUDEK/East News

Ale dodatkowe, choć "skromniejsze", koszty generuje też obsługa i konsultanci. Na siłowni pomagał jeden z polskich koszykarzy, za co kancelaria zapłaciła 5 tys. zł. Pomoc dla ratownika basenu to z kolei koszt 6 tys. zł.

Dodajmy, że nie tak dawno temu poseł PiS Tadeusz Cymański walczył o fortepian w Sejmie. - Ubóstwo, dziadostwo! Jest to kraj Fryderyka Chopina. Za komuny był fajny fortepian Bechstein. Jak upadło barbarzyństwo runął fortepian – mówił poseł w rozmowie z „Faktem”. Tego pomysłu jak dotąd nie zrealizowano.

Warto przypomnieć, że Marek Kuchciński do dymisji z funkcji marszałka Sejmu podał się w sierpniu ubiegłego roku. On sam zapewniał, że prawa nigdy nie złamał, a dymisja spowodowana jest wyłącznie tym, że "opinia publiczna negatywnie oceniła jego postępowanie". Wtórował mu wówczas Jarosław Kaczyński, a potem dziękował za czteroletnią działalność.

RadioZET.pl/SE/Fakt