Zamknij

Suski i Szarzyńska ofiarami ataku hakerów? Tajemnicze wpisy i nagie zdjęcia

18.01.2021 16:41
Marek Suski
fot. East News

Na profilu Marka Suskiego pojawiły się nagie zdjęcia mające przedstawiać Ewę Szarzyńską - radną Porozumienie Jarosława Gowina z Mogilna. Szarzyńska w rozmowie z Onetem powiedziała, że zgłosiła sprawę na policję i "dołoży wszelkich starań, aby winny został odnaleziony". Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska oświadczyła, że doszło do włamania na twitterowe konto Marka Suskiego, a zamieszczane treści nie są jego autorstwa.

Marek Suski padł ofiarą włamania na konto na Twitterze? Rzecznika PiS Anita Czerwińska powiedziała dziś, że "doszło do włamania na konto posła Marka Suskiego. Zamieszczane treści nie są jego autorstwa. Sprawa jest wyjaśniana" - poinformowała we wpisie na Twitterze. Chodzi o serię zadziwiających wpisów, które pojawiły się w poniedziałek na profilu posła PiS Marka Suskiego. Widać na nich zdjęcia kobiety w bieliźnie oraz informację o molestowaniu seksualnym posła. Czytamy o osobistym "zwróceniu się do Kaczyńskiego", ale i uderzeniu w opozycję.

"Takie wulgarne zachowanie osoby publicznej jest niedopuszczalne". "Już po kilku dniach zacząłem otrzymywać od niej zdjęcia o charakterze intymnym. Wielokrotnie wzywałem do zaprzestania prześladowań, ale niestety te działania nie przyniosły rezultatu. Jestem zmuszony powstrzymać molestowanie seksualne" – czytamy w serii porannych wpisów na profilu Suskiego.

Marek Suski i Ewa Szarzyńska ofiarami włamania na internetowe konto? Wyciekły półnagie zdjęcia

W odpowiedzi na te wpisy, na profilu radnej Porozumienia Ewy Szarzyńskiej, której miały dotyczyć publikacje Suskiego, pojawił się komentarz odnoszący się do tej niecodziennej sytuacji. Czytamy w nim, że radna domaga się przeprosin od Marka Suskiego grożąc upublicznieniem rzekomych "intymnych zdjęć", które od niego otrzymywała, a także "propozycji o charakterze seksualnym". W rozmowie z dziennikarzami stwierdziła jednak, że nie jest ona autorką tego wpisu.

suski twitter
fot. Twitter

W rozmowie z Onetem Ewa Szarzyńska odniosła się do serii wpisów. "Na pewno nikomu nie wysyłałam tych zdjęć (...) Koleżanka dała mi znać, żebym weszła do sieci, bo najprawdopodobniej ktoś włamał się na moje konto. I niestety nie mogłam zalogować się na swoje konto. Nie rozumiem tylko, skąd się wzięły te zdjęcia, skoro ja nie byłam w posiadaniu tych zdjęć. Nie miałam ich ani w telefonie, ani na żadnym nośniku" - przyznaje radna Porozumienia.

Szarzyńska powiedziała, że zgłosiła sprawę na komendzie w Mogilnie i dołoży wszelkich starań, żeby winny został odnaleziony i ukarany. Dodała także, że osobiście nie zna Marka Suskiego.

Ewa Szarzyńska: Na pewno nikomu nie wysyłałam tych zdjęć

Jednak w rozmowie z dziennikarzami "Gazety Wyborczej" Szarzyńska przyznała, że upublicznione na profilu Suskiego zdjęcia są jej autorstwa. – To są moje prywatne zdjęcia sprzed sześciu, siedmiu lat. Dawno temu miałam je w komórce. Nikomu ich nie pokazywałam, nigdzie ich nie udostępniałam - powiedziała.

Ewa Szarzyńska jest wiceprzewodniczącą rady miasta w Mogilnie. W wyborach samorządowych w 2018 roku startowała z listy Prawica Ziemi Mogileńskiej. Ubiegała się też o fotel burmistrza Mogilna.

RadioZET.pl/ Onet.pl/ TVP.info/ Gazeta Wyborcza/ Twitter