Zamknij

"Celem PiS jest usunięcie mnie z NIK". Banaś straci immunitet?

25.01.2022 17:27
Marian Banaś
fot. PAP

- Celem PiS jest usunięcie mnie z Najwyższej Izby Kontroli - powiedział dziennikarzom Marian Banaś po posiedzeniu sejmowej komisji. Dotyczyło ono wniosku o uchylenie prezesowi NIK immunitetu i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. 

Marian Banaś wraz ze swoimi pełnomocnikami wystąpił w środę na briefingu prasowym po tym, jak pojawił się na posiedzeniu Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Dotyczyło ono wniosku Prokuratora Regionalnego w Białymstoku o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Posiedzenie, jak podają media i uczestniczący w nim posłowie opozycji, odbyło się za zamkniętymi drzwiami. 

Banaś: celem PiS jest usunięcie mnie z NIK

Banaś stwierdził, że przez ostatnie 2,5 roku, gdy sprawuje urząd prezesa NIK, stał się "bezwzględnym celem ataków służb specjalnych". Jego zdaniem sprawa immunitetu „jest czysto polityczna" i "została wymyślona w kierownictwie PiS”. - Celem PiS jest usunięcie mnie z NIK - powiedział,

- W tej sprawie chodzi o NIK, to ostatnia niezależna instytucji, która może patrzeć władzy na ręce. [...]  To ja obecnie nie pozwalam, aby raporty NIK były manipulowane na korzyść władzy. Gwarantuję pełną niezależność. Nasze raporty to raporty o stanie polski, obiektywne i rzetelne. Są niewygodne dla władzy, bo pokazują, jak wydawane są pieniądze publiczne - dodał. 

Nie boję się prawdy i nie chowam głowy w piasek. Rządzący boją się NIK. Boją się, że NIK będzie wyjaśniać polską aferę Watergate, czyli sprawę Pegasusa

Marian Banaś

W sprawie wypowiedział się również jeden z pełnomocników Banasia prof. Marek Chmaj. Podkreślił on, że inny z pełnomocników nie został dopuszczony do obrad komisji, a jego klientowi nie udzielono głosu. O tym, że mec. Marek Małecki nie mógł uczestniczyć w posiedzeniu pisał też m.in. Michał Szczerba z KO.

Prezes NIK nie chciał jednak odpowiadać na pytania dotyczące środowego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jakie złożył na niego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wiceprezes Izby Tadeusz Dziuba. - Ja z nikim wojny nie prowadzę - rzucił tylko do przedstawicieli mediów. 

RadioZET.pl/wprost.pl/PAP/Onet.pl

C