Zamknij

Sprawą immunitetu Mariana Banasia sejmowa Komisja zajmie się 10 sierpnia

30.07.2021 13:35
Marian Banaś
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Uchylenie immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi będzie rozpatrywane na posiedzeniu sejmowej Komisji Regulaminowej. 50-stronnicowy wniosek od prokuratorów jest analizowany - przekazał reporterce Radia ZET Karolinie Olszewskiej-Merk, Kazimierz Smoliński - przewodniczący Komisji i poseł PiS.

Marian Banaś, który od sierpnia 2019 r. jest prezesem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), jest objęty prokuratorskim śledztwem. Śledczy chcą mu postawić kilkanaście zarzutów związanych z jego oświadczeniami majątkowymi.

- Wniosek o uchylenie immunitetu Marianowi Banasiowi wpłynął do Komisji, planuję zwołać posiedzenie na 10 sierpnia - mówił reporterce Radia ZET Karolinie Olszewskiej-Merk, Kazimierz Smoliński - przewodniczący Sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.  

Posłowie zdecydują ws. Banasia

Dokumenty są dość obszerne, mają około pięćdziesięciu stron. Wiadomo, że śledczy chcą postawić prezesowi Najwyższej Izby Kontroli trzynaście zarzutów.

- Ustalam z prawnikami jak będzie wyglądało posiedzenie Komisji, w części dotyczącej głosowania zawsze jest tajne i to niezależnie od tego, kogo wniosek dotyczy. Natomiast w części dotyczącej rozpatrywania wniosku, czekam jeszcze na informację z Biura Analiz Sejmowych, ale wstępnie zakładam, że będzie jawne - mówił poseł Smoliński.

Jeśli komisja rzeczywiście zebrałaby się 10 sierpnia, to - jak mówi przewodniczący - teoretycznie jest szansa, by już na posiedzeniu Sejmu 11 sierpnia wniosek trafił pod obrady. - Praktycznie może to być jednak trudne, bo jest kwestia doręczenia wezwań i kwestia obecności osób, których sprawa dotyczy. Nie wiem jeszcze jak to będzie - wskazywał przewodniczący sejmowej Komisji Regulaminowej.

Prokuratura ściga Banasia

Dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka przekazał w piątek na Twitterze, że w ocenie służb prawnych Kancelarii Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu prezesa NIK spełnia wymogi formalne. Dodał, że w piątek, 30 lipca wniosek skutecznie doręczono prezesowi Marianowi Banasiowi. "Jednocześnie dokument trafił do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych" - potwierdził.

Wśród kilkunastu zarzutów, które prokuratura zamierza postawić Banasiowi, jest podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych. Zdaniem prokuratorów, Banaś miał zaniżyć w deklaracjach podatkowych za lata 2015-2020 przychody z dzierżawy kamienicy w Krakowie. Według prokuratury naraziło to Skarb Państwa na stratę ponad 50 tys. zł z należnego podatku dochodowego.

Jak informują śledczy, Banaś (nazywany potocznie również "pancernym Marianem") miał też nakłaniać Dyrektora Administracji Skarbowej w Krakowie do bezprawnego ujawnienia mu informacji na temat prowadzonych w jego sprawie czynności przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i kontroli podatkowej.

Także w ubiegły piątek syn Banasia został zatrzymany w piątek na lotnisku Kraków Balice, gdy wracał wraz z żoną z urlopu, a zatrzymania dokonali funkcjonariusze CBA. Samo CBA poinformowało o zatrzymaniu dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusza G. oraz społecznego doradcy prezesa NIK Jakuba Banasia. W sobotę Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła zarzuty Jakubowi Banasiowi i jego żonie Agnieszce, a także Tadeuszowi G.

Marian Banaś oświadczył, że zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na dalszą pracę NIK prowadzącej "postępowania kontrolne, których wyniki są oczekiwane społecznie". W ostatnich miesiącach prezes NIK alarmował o nieprawidłowościach m.in. przy organizacji tzw. wyborów kopertowych w 2020 r. W tej sprawie skierował również zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka i ministra spaw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.

RadioZET.pl/PAP