Marian Banaś skrócił urlop i wrócił do pracy. Po południu wyda oświadczenie

17.10.2019 11:14
Marian Banaś skrócił urlop i wrócił do pracy. Po południu wyda oświadczenie
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Marian Banaś zjawił się dziś w pracy, w centrali Najwyższej Izby Kontroli – dowiedziało się Radio ZET. „Będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli jako naczelnego organu kontroli państwowej” – skomentował szef NIK w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Marian Banaś do wtorku do godziny 12.00 miał się podać do dymisji. Jak jednak dowiedział się reporter Radia ZET, szef Najwyżej Izby Kontroli zjawił się w czwartek w siedzibie NIK. Tym samym zakończył urlop bezpłatny i wrócił do pracy. Po południu ma wydać w tej sprawie oświadczenie.

Zobacz także

– Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś powrócił do wykonywania obowiązków, zakończył urlop bezpłatny – potwierdziła rzeczniczka prasowa NIK Ksenia Maćczak.

Jest komentarz Banasia

– Dzisiaj przystąpiłem do wykonywania konstytucyjnych i ustawowych obowiązków w NIK. Będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli jako naczelnego organu kontroli państwowej – miał powiedzieć szef Najwyższej Izby Kontroli w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Zobacz także

– Zmanipulowane i kłamliwe doniesienia medialne mające na celu zdyskredytowanie mojej osoby niewątpliwie stanowią formę zemsty tych środowisk, które w wyniku przeprowadzonej reformy służb skarbowych i celnych utraciły dotychczasowe wpływy na możliwość podejmowania najważniejszych decyzji w Rzeczypospolitej Polskiej – tłumaczył.

Marian Banaś nie chce się podać do dymisji?

Szef NIK miał podać się do dymisji we wtorek do godziny 12.00, jednak tak się nie stało. Jak podaje „Rzeczpospolita”, miał zrobić to, zanim Centralne Biuro Antykorupcyjne wyda raport na temat nieprawidłowości w jego oświadczeniach majątkowych w latach 2015-2019. Taką decyzję podjęły władze Prawa i Sprawiedliwości.

Jak twierdzą dziennikarze „Rzeczpospolitej”, dymisja Banasia miała być „ostateczna”, a wtorkowe przecieki do mediów miały na to wskazywać. Według informatorów gazety szef NIK miał się zbuntować i stwierdzić, że nie porzuci stanowiska prezesa, ponieważ nie ma sobie nic do zarzucenia.

Zobacz także

Zdaniem „Rzeczpospolitej”, prezes Najwyższej Izby Kontroli zaczął przygotowywać już ekspertyzy prawne, które mają stanowić jego linię obrony. Według dziennikarzy gazety ma z nich wynikać, że niewpisanie do oświadczenia majątkowego o zabezpieczeniu kredytu na hipotece kamienicy przy Krasickiego 24 w Krakowie nie było błędem. Przypomnijmy, że  chodzi o kwotę 2,6 miliona złotych kredytu, udzielonego przez bank firmie syna Banasia.

Zobacz także

RadioZET/RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP