Zamknij

Szef NIK uderza w Ziobrę. "Minister sprawiedliwości ma 14 dni"

03.08.2021 20:31
Marian Banaś
fot. Piotr Molecki/East News

– Cel jest jeden, żeby mnie się pozbyć ze stanowiska, pozbawić NIK niezależności, a w moje miejsce postawić człowieka uległego, w pełni podporządkowanego celom jednej partii – powiedział Marian Banaś w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Szef NIK odniósł się w ten sposób do wniosku o uchylenie mu immunitetu i śledztwa prokuratury ws. jego oświadczeń majątkowych. Zapowiedział też, że w sierpniu lub wrześniu NIK przedstawi raport na temat "poważnych nieprawidłowości", które kontrolerzy stwierdzili w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości zarządzanym przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

Marian Banaś powiedział w programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News, że nawet w przypadku uchylenia mu immunitetu, będzie nadal wykonywał obowiązki prezesa NIK. – Mój poprzednik miał postawione zarzuty i w niczym mu to nie przeszkodziło, mógł nawet startować do Senatu – uważa Banaś. Odniósł się również do zastrzeżeń ministra Zbigniewa Ziobry wobec raportu Najwyższej Izby Kontroli, w którym wykazano nieprawidłowości w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości.

Banaś: Cel jest jeden, żeby mnie się pozbyć ze stanowiska, pozbawić NIK niezależności

Szef NIK uznał, że toczące się przeciw niemu śledztwo prokuratury, w którym jest oskarżony m.in. o zaniżenie wartości posiadanego majątku, to nagonka polityczna. Natomiast wniosek o uchylenie mu immunitetu nazwał cyrkiem. 

Cel jest jeden, żeby mnie się pozbyć ze stanowiska, pozbawić NIK niezależności, a w moje miejsce postawić człowieka uległego, w pełni podporządkowanego celom jednej partii. Chodzi o to, by wyniki kontroli niewygodne dla władzy chował pod dywan albo zmuszał kontrolerów do zmiany ustaleń, a ja na to nie pozwolę, bo nie taka jest rola Najwyższej Izby Kontroli i jej prezesa.

Marian Banaś, prezes NIK

Marian Banaś wytłumaczył, że chce przełożenia posiedzenia ws. uchylenia mu immunitetu, by zapoznać się z obszernymi aktami spraw liczącymi ponad 70 tomów. – Powinienem mieć na to z parę miesięcy, skoro CBA i prokuratura nad tym pracują dwa czy trzy lata – wyjaśnił.

Szef NIK podkreślił, że nie może zrezygnować ze stanowiska, bo patrzy na ręce politykom. – Oni mnie osądzają i wysuwają wobec mnie zarzuty – dodał. W ocenie Banasia politycy występują tu w roli sędziów we własnej sprawie. Banaś stwierdził ponadto, że zatrzymanie jego syna również jest elementem rozgrywki, która ma doprowadzić do tego, by przestał być szefem NIK. Banaś dodał, że służby podsłuchują i przeprowadzają rewizje u jego znajomych. – Służby specjalne i prokuratura nadużywają władzy. W normalnym kraju już dawno byłaby ta sprawa wyjaśniona – stwierdził Banaś.

Na pytanie o zarzuty m.in. zaniżenia wartości posiadanego majątku o 445 tysięcy złotych w oświadczeniu z 2018 roku, Banaś odpowiedział, że nie mają podstaw. – Jestem człowiekiem, który walczył z największymi mafiami, który zabrał im setki miliardów, zamykając lukę VAT. Trudno się dziwić, że ktoś zrobił akcję, żeby moją osobę skompromitować – stwierdził i dodał: Jakieś błędy mogłem popełnić, ale na pewno nie oszukiwałem (…). Gdybym chciał ukryć majątek, to zrobiłbym to tak, że nikt by nie zauważył.

"Nie jestem na prywatnej wojnie z ministrem Ziobrą"

Banaś dopytywany, czy zatrzymanie jego syna i postawienie mu zarzutów może mieć związek z przeprowadzoną przez NIK kontrolą Funduszu Sprawiedliwości, która jest niekorzystna dla Zbigniewa Ziobry, odparł, że nie wie. – Ale faktem jest, że tydzień przed zatrzymaniem i wnioskiem o uchylenie immunitetu odbyło się spotkanie kolegium, na którym wszystkie zastrzeżenia ministra zostały odrzucone. Kontrola wykazała poważne nieprawidłowości. Tyle w tej sprawie mogę powiedzieć – stwierdził Banaś.

Szef NIK zaprzeczył, by był na „prywatnej wojnie z Ziobrą”. – Moim obowiązkiem jest rzetelnie przedstawić wyniki kontroli. Dziś wysłałem pismo. Minister sprawiedliwości ma 14 dni na to, aby się ustosunkować do ustaleń raportu – dodał Banaś. Prezes Najwyższej Izby Kontroli podkreślił, że raport NIK ws. Funduszu Sprawiedliwości ukaże się w sierpniu lub we wrześniu.

RadioZET.pl/Polsat News/oprac. AK