Zamknij

"Król spółek zbrojeniowych i Poczty". Tak szef MON rozlokował swoich ludzi

27.09.2021 14:42
Mariusz Błaszczak i jego ludzie w radach nadzorczych
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER, Mariusz Błaszczak i Jacek Sasin

O wojnie o wpływy między resortami Mariusza Błaszczaka (MON) i Jacka Sasina (aktywa państwowe) trwającej przeszło kilka lat pisze w poniedziałek Onet, w ramach wspólnego dziennikarskiego śledztwa serwisu, "Gazety Wyborczej" i Radia ZET. Część kulis wojny o tzw. synekury w spółkach Skarbu Państwa obnażył wyciek jednego z maili Michała Dworczyka.

Wojna o spółki zbrojeniowe toczy się od kilku lat między MON a Ministerstwem Aktywów Państwowych. Jak ustalił Onet, choć spółki zbrojeniowe przeszły spod kierowanego przez Mariusza Błaszczaka resortu obrony pod skrzydła MAP, to właśnie ludzie Błaszczaka mają decydujący wpływ na obsadę intratnych stanowisk.

"Wykorzystując wpływy u Jarosława Kaczyńskiego, udało mu się doprowadzić do korzystnego dla siebie kompromisu. Prezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest bliski współpracownik ministra obrony narodowej Sebastian Chwałek. Jego brat robi zawrotną karierę w Służbie Ochrony Kolei" – pisze w poniedziałek Onet.

Mariusz Błaszczak królem spółek zbrojeniowych. Jego urzędnicy zawrotne kariery

Błaszczak zaczął dynamicznie wpływać na obsady w spółkach wraz z objęciem urzędu szefa MON w styczniu 2018 roku, gdy przejął resort po Antonim Macierewiczu. Wcześniej, po wygranych wyborach w 2015 roku przez PiS, był szefem MSWiA.

W 2019 roku spółki zbrojeniowe przeszły jednak pod nadzór nowo otworzonego resortu aktywów państwowych, na którego czele stanął Jacek Sasin. Błaszczak nie złożył jednak broni. "Wykorzystując swoje wpływy u prezesa Kaczyńskiego już kilka miesięcy później doprowadził do korzystnego dla siebie kompromisu - spółki zbrojeniowe zostają pod nadzorem Sasina, jednak za ich obsadę kadrową odpowiada minister obrony. W kwietniu tego roku Sebastian Chwałek (były wiceszef MSWiA u Błaszczaka) więc znowu zameldował się w PGZ, tym razem na fotelu prezesa. Do zarządu zostali powołani także inni współpracownicy Błaszczaka: Paweł Olejnik i Bogdan Borkowski" – pisze Onet.

Ludzie szefa MON obsadzają też inne firmy państwowe, np. wskazywaną przez Onet Pocztę Polską, którą – początkowo – Błaszczak miał otrzymać "na pocieszenie". To wniosek z jednego z ujawnionych niedawno maili Michała Dworczyka. Pocztą rządzi Tomasz Zdzikot, jeden z najbardziej zaufanych ludzi ministra Błaszczaka. "Swoją prezesurę w Poczcie Polskiej zaczął od wymiany kadr. W miejsce doświadczonych pracowników przyszli ludzie związani z resortami MSWiA i MON, którymi wcześniej kierował Błaszczak, emerytowani policjanci oraz byli pracownicy TVP związani z PiS" – pisze Onet. Jak podali informatorzy serwisu, zarabia on 49 tys. zł brutto miesięcznie plus premie i dodatki. Jedynie o 2 tys. zł brutto niższe jest wynagrodzenie jego zastępcy Krzysztofa Falkowskiego.

Urzędnicy MON dorabiają w radach nadzorczych. Nawet w kilku

Są dowody, że ludzie ministra Błaszczaka łączą etaty na urzędzie z pracą nawet w kilku radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Jak podaje Onet, niechlubnym rekordzistą jest tutaj Łukasz Kudlicki, szef gabinetu Błaszczaka (najpierw w MSWiA, a obecnie w MON). Poza pracą w urzędzie "dorabia" jako członek rady nadzorczej Autosanu oraz AMW "Sinevia". Informacji o zarobkach Kudlickiego udzieliła jedynie "Sinevia" – wynoszą one 5724,91 zł brutto miesięcznie. Przy czym mimo spotkań trzy razy w roku, pensja wpływała na jego konto co miesiąc. Szef gabinetu politycznego Błaszczaka zasiada też w radzie nadzorczej Zespołu Opieki Zdrowotnej "Legionowo", za co pobiera 659,40 zł netto miesięcznie. A to nie koniec - jest również w radach nadzorczych Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy oraz Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej w Legionowie. W obu placówkach ma pracować społecznie, bez wynagrodzenia.

Onet pisze też o zawrotnej karierze w spółkach skarbu państwa Agnieszki Glapiak, szefowej Centrum Operacyjnego MON. Poza pensją w resorcie na poziomie 8-9 tys. zł zarabia też, zasiadając w trzech radach nadzorczych oraz prowadzeniu Akademickiego Centrum Komunikacji Strategicznej w Akademii Sztuki Wojennej. W radzie nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej Glapiak zarabia 3,4 tys. zł brutto miesięcznie, a w siedmioosobowej radzie Exatela 6,6 tys. zł miesięcznie.

"Partia i Spółki" - rusza cykl publikacji o obsadzaniu stanowisk w spółkach Skarbu Państwa

Cykl materiałów dziennikarskich na temat skali układów i personalnych zależności w spółkach Skarbu Państwa powstaje we współpracy Radia ZET z dziennikarzami "Gazety Wyborczej" oraz portalu Onet. Pod wspólnym hasłem „Partia i Spółki” dziennikarze ujawniają sieci powiązań najważniejszych polityków partii władzy. 

RadioZET.pl/Onet.pl