Zamknij

Marsz "Na Warszawę" zakończył się pod domem Jarosława Kaczyńskiego

30.10.2020 22:40
Marsz na Warszawę
fot. PAP

Marsz "Na Warszawę" organizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet zakończył się ok. godz. 23 nieopodal domu Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu. W proteście według wstępnych szacunków mogło wziąć udział nawet 100 tys. osób. Nie obyło się bez ataków na manifestantów. Policja zatrzymała kilkanaście osób.

Marsz "Na Warszawę" ma być kulminacyjnym punktem dotychczasowych protestów po wyroku TK ws. zakazu aborcji. Demonstranci mają ruszyć jednocześnie z placu Zawiszy, spod Kancelarii Premiera w Al. Ujazdowskich oraz z Placu Zamkowego. Dalsze informacje dotyczące przebiegu piątkowego protestu mają być udzielane na bieżąco w mediach społecznościowych.

"Dzisiaj jest piątek. Dzisiaj jest dzień mobilizacji. Jedziemy na Warszawę" - mówiła w piątek podczas konferencji prasowej liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart. "Zobaczymy, czy będzie nas więcej niż policji, służb i tych wszystkich innych osób ściągniętych w panice przez władze do Warszawy, bo nasza teoria i nasza praktyka też jest taka, że władzy i jej funkcjonariuszy jest zawsze mniej niż ludzi protestujących i walczących o wolność" - dodała.

Marsz "Na Warszawę". W stolicy mnóstwo policji oraz żołnierzy Żandarmerii Wojskowej

Na stołecznych ulicach widać zwiększoną obecność policji oraz żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy obu służb jest obecnych m.in. pod Kościołem pw. św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży oraz Bazyliką Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, przed którą w ubiegłą niedzielę doszło do przepychanek między demonstrującymi a kontrmanifestującymi ze środowisk narodowych. Funkcjonariusze policji i Żandarmerii Wojskowej gromadzą się również pod Sejmem, który odgrodzony jest barierkami.

"Monitorujemy sytuację na mieście, będziemy pilnować tych miejsc, w których do tej pory dochodziło do łamania prawa, niszczenia mienia, malowania napisów na fasadach kościołów. Spodziewamy się największego protestu od momentu ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego i na to się przygotowujemy" - powiedział PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Zobacz także

Jak wskazywał, w piątek stołeczna policja otrzymała wsparcie z innych garnizonów w kraju, co jest "częstą praktyką w przypadku innych tak wielkich protestów". "Manifestacje będą zabezpieczać także policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, szczególnie pod kątem zabezpieczenia ruchu pojazdów i ludzi. Policjanci będą także kontrolować drogi dojazdowe do Warszawy. Mogą być kontrolowane zarówno osoby, jak i przewożone ładunki" - dodał.

Zobacz także

RadioZET.pl/ PAP