PiS: Zgoda na ujawnianie majątku współmałżonków polityków. Opozycja: Dlaczego dopiero teraz?

21.05.2019 16:04
PiS: Zgoda na ujawnianie majątku współmałżonków polityków. Opozycja: Dlaczego dopiero teraz?
fot. Grzegorz Ksel/REPORTER

Jarosław Kaczyński zapowiedział na dzisiejszej konferencji prasowej, że jest za pełną jawnością majątków, którymi dysponują małżonkowie polityków. Opozycja wypomina rządzącym, że na takie rozwiązanie godzą się na tydzień przed wyborami, w dodatku po ujawnieniu przez "Gazetę Wyborczą" kulis przejęcia działki przez Mateusza Morawieckiego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mateusz Morawiecki odniósł się dziś do artykułu opublikowanego przez "Gazetę Wyborczą". Przyznał, że nie ma nic przeciwko, by majątek jego żony był ukazywany jako informacja publiczna.

Opisane wczoraj przez "GW" kulisy przejęcia działki przez rodzinę Morawieckich od kurii, wywołały sporą dyskusję. Z polityczną ofensywą ruszyła sejmowa opozycja. Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna złożył nawet projekt ustawy "Czyste ręce", która zakłada całkowitą przejrzystość w oświadczeniach majątkowych żon i mężów polityków.

- Składamy projekt ustawy "Czyste ręce". Chcemy, aby współmałżonkowie najważniejszych osób w państwie także musieli składać oświadczenia majątkowe - mówił dziś Grzegorz Schetyna.

Niedługo później do sprawy odniósł się prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński otwarcie przyznał, że inicjatywa może zostać uchwalona przez Sejm w krótkim czasie.

My jesteśmy gotowi w bardzo krótkim czasie uchwalić ustawę, na podstawie której będzie trzeba ujawniać majątki także małżonek, osób pozostających we wspólnym pożyciu oraz dorosłych dzieci

Jarosław Kaczyński

Lider PiS przyznał, że trzeba będzie ujawniać źródła, które "doprowadziły do tego, że się posiada i ma na własność jakieś drogie przedmioty, np. nieruchomości".

- To też jest bardzo ważne. Wierzymy, że pan Schetyna to chętnie poprze - mówił Kaczyński.

Jego zdaniem prawo powinno objąć bliskich posłów, członków rządu, wojewodów, wicewojewodów, marszałków, wicemarszałków.

Propozycję pozytywnie ocenia PSL, zaznaczając jednak, że rządzący zdecydowali się na nią dopiero przy publikacji obciążającej premiera Morawieckiego.

- Propozycja ustawy ujawniającej majątki współmałżonków polityków to dobry kierunek. Szkoda tylko, że dopiero sytuacja premiera Mateusza Morawieckiego skłoniła PiS do takiej propozycji - dodał Krzysztof Paszyk (PSL).

Podobnych wątpliwości nie ma Paweł Kukiz. Jego zdaniem rządzący doznają w kampanii wyborczej wyjątkowego olśnienia.

- Bardziej bym się spodziewał, że pan Schetyna zaproponuje ustawę "ręka rękę myje", biorąc choćby pod uwagę fakt, że w jego PO funkcjonuje pani Pihowicz, która właśnie przepisała na siebie cały rodzinny majątek - napisał na Facebooku Kukiz.

W dzisiejszej rozmowie Radia ZET Kukiz pytał retorycznie:

- Dlaczego teraz? Myśmy już zgłaszali podobne propozycje w tej kadencji - zauważył.

RadioZET.pl/PAP/Facebook