„Gazeta Wyborcza”: Watykan nie wydał zgody na sprzedaż działki rodzinie Mateusza Morawieckiego

24.05.2019 10:00
„Gazeta Wyborcza”: Watykan nie wydał zgody na sprzedaż działki rodzinie Mateusza Morawieckiego
fot. Piotr Molecki/East News

„Przy sprzedaży parafialnych działek Mateuszowi Morawieckiemu mogło dojść do złamania prawa kościelnego” – pisze dziś „Gazeta Wyborcza”. Dziennik zaznacza, że zakup 15 hektarów działki na wrocławskim Oporowie odbył się bez stosownej zgody Watykanu. Zdaniem prawników Kościół może uznać wspomnianą transakcję za nieważną.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mateusz Morawiecki i jego transakcja z 2002 roku pozostają tematem zainteresowania mediów. „Wyborcza” jako pierwsza opisała kulisy kupna 15 ha gruntów od kurii. Rodzina premiera kupiła ziemię po wielokrotnej obniżce – rzeczoznawca oceniał jej wartość na ok. 4 mln zł.

Dziś gazeta pisze o kolejnym wątku głośnej transakcji. „Wyborcza” wspomina, że przy kupnie działki mogło dojść do złamania prawa kościelnego. Zaniżona do 700 tys. zł cena działki była i tak wyższa niż ustalony przez Episkopat próg, powyżej którego wymagana jest zgoda Stolicy Apostolskiej.

Zobacz także

– W akcie notarialnym, na podstawie którego ks. Sławomir Żarski sprzedał dobra kościelne Morawieckiemu, nie ma mowy o tym, że proboszcz ma na transakcję jakąkolwiek zgodę przełożonych – pisze dziennik, zaznaczając, że wymóg zgody Watykanu był w tym przypadku formalnością, zgodną z zapisami prawa kościelnego.

Sprawa pozostaje otwarta. Profesor prawa kanonicznego Bartosz Rakoczy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy przypomina, że sądy powszechne wydawały już w Polsce wyroki podważające transakcje, właśnie przez brak zgód przedstawicieli Kościoła. Przy kupnie ziemi od Kościoła istnieją dwie formalności. Biskupi powinni wyrażać zgodę na zakup ziemi kościelnej o wartości pow. 100 tys. zł, a Watykan – przy gruntach wycenianych pow. 500 tys. zł.

Jest pytanie, czy w tej sytuacji strona kościelna nie powinna zakwestionować tej umowy. Jest to przecież działanie na szkodę mienia kościelnego lub osoby prawnej. W tym ostatnim przypadku w sprawę z urzędu powinna wkroczyć prokuratura.

prof. Bartosz Rakoczy, w rozmowie z "Wyborczą"

Zgodę na opisywaną transakcję miał ze strony Kościoła wyrazić metropolita wrocławski, kard. Henryk Gulbinowicz. Co ciekawe, nie zachowały się dokumenty potwierdzające sprzedaż działki kurii rodzinie Morawieckim. Kilka lat temu Mateusz Morawiecki przepisał majątek z Oporowa na żonę. Nie musi więc wykazywać go w oświadczeniu majątkowym.

RadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"