Zamknij

Morawiecki reaguje ws. przesmyku suwalskiego. "Wskazalismy na ryzyko"

24.06.2022 16:31
Morawiecki
fot. PAP/EPA

Będziemy zabiegali w dyskusjach z naszymi partnerami z NATO, aby przesmyk suwalski był wzmocniony - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że już obecnie i polskie wojsko, i sojusznicy "zwróceni są swoją siłą operacyjną w kierunku wschodnim i w kierunku przesmyku suwalskiego".

Przesmyk suwalski to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn (woj. podlaskie), łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi.

Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby "pierwszym punktem kontaktu". Analitycy serwisu nazwali ten obszar "najniebezpieczniejszym miejscem na Ziemi".

Przesmyk suwalski będzie wzmocniony? Morawiecki odpowiada

Mateusz Morawiecki został zapytany na konferencji prasowej w Brukseli, czy na zakończonym w piątek po południu szczycie Rady Europejskiej poruszył temat przesmyku, który wielu ekspertów określa jako strategiczny dla całego NATO.

- Tak, poruszyłem ten temat, bardzo wyraźnie wskazując na ryzyka. Reakcja ze strony prezydenta Litwy była bardzo pozytywna, oczywiście z ogromną wdzięcznością odebrał moją uwagę - odpowiedział premier.

Podkreślił, że Polska, Litwa i pozostałe kraje bałtyckie "w szczególny sposób wskazują naszym partnerom z NATO na ryzyko tego odcinka, przesmyku suwalskiego znajdującego się pomiędzy Kaliningradem a Białorusią".

Będziemy zabiegali w dyskusjach z naszymi partnerami z NATO, co przecież w znacznej części pokrywa się również z krajami członkowskimi UE, aby ten przesmyk był wzmocniony

Mateusz Morawiecki

Jego zdaniem, warto opinii publicznej w Polsce "przypomnieć, że już dzisiaj w specjalnej bazie na Mazurach stacjonuje wielonarodowa jednostka z siłami NATO-wskimi". - Byłem w tej jednostce jakiś czas temu. I Brytyjczycy, i Amerykanie, i Chorwaci uczestniczą w różnych działaniach w całej Polsce we wzmocnieniu polskich sił obronnych - dodał.

A więc - jak mówił - "owszem, z jednej strony będziemy zabiegać o dalsze wzmocnienie obecności sił NATO na przesmyku suwalskim, a z drugiej strony trzeba pamiętać, że już dzisiaj nie zasypiamy gruszek w popieli i polskie wojsko, i nasi sojusznicy zwróceni są swoją siłą operacyjną w kierunku wschodnim i w kierunku przesmyku suwalskiego".

RadioZET.pl/PAP

C