Zamknij

Premier skomentował zniesienie obostrzeń covidowych. "Obserwujemy dane"

PAP
14.02.2022 07:56
Mateusz Morawiecki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie znoszenia ograniczeń covidowych. W rozmowie z tygodnikiem "Sieci" powiedział, że nie zapadły w tej sprawie jeszcze ostateczne decyzje.

Piąta fala koronawirusa zwalnia - ogłosił w ubiegłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski. W jego ocenie nawet w marcu może dojść do zniesienia większości obostrzeń wprowadzonych z powodu wirusa SARS-CoV-2. Dodatkowo o tydzień wcześniej (już 21 lutego) do nauki stacjonarnej wrócą uczniowie klas V-VIII podstawówek i wszystkich szkół średnich.

Do najnowszych informacji w sprawie pandemii premier Mateusz Morawiecki odniósł się wywiadzie dla tygodnika "Sieci". - Wiem, jak ciężkie te covidowe lata były dla wielu z nas, z jak wieloma wyrzeczeniami i ograniczeniami były związane. Dla rządu to też zawsze były trudne wybory, każda decyzja lub jej zaniechanie wiązały się z jakąś ceną. Na szczęście widzimy, że wariant Omikron okazuje się mniej groźny, okres hospitalizacji po zachorowaniu jest znacząco krótszy, obłożenie łóżek szpitalnych mniejsze niż przy poprzednich falach – wskazał szef rządu.

Zniesienie obostrzeń covidowych. Jest komentarz premiera

Pytany, czy nie czas powiedzieć, że to już koniec restrykcji, Morawiecki odparł, że niestety, ciągle notowana jest podwyższona śmiertelność z powodu COVID-19. - Obserwujemy wszystkie dane i wskaźniki bardzo skrupulatnie. Wykonujemy pierwszy krok i zmieniamy zasady kwarantanny i izolacji. Myślimy o znoszeniu kolejnych ograniczeń, ale na razie jeszcze takie decyzje nie zapadły - poinformował.

Na pytanie, czy można powiedzieć, że epidemia się kończy, Morawiecki zaznaczył, że musi być szczególnie ostrożny ze względu na to, co już kiedyś powiedział, gdy liczba zakażeń spadała. - Od tamtej pory z jeszcze większą pokorą przyjmuję nieprzewidywalność tej pandemii, ale też uważnie ją obserwuję, by konieczne ograniczenia nie trwały ani dnia dłużej niż to niezbędne – zaznaczył.

Odnosząc się do kwestii szczepień przeciw COVID-19 premier podkreślił, że szczepionki były dostępne dla każdego. - Stworzyliśmy bardzo wydajny i dostępny system szczepień. Przyjęliśmy jednak wolnościowe założenie, podobnie jak większość krajów w Europie, że stwarzamy warunki do szczepień, ale jeśli ktoś nie chce, to na siłę do tego nie doprowadzamy – powiedział.

- Mam jednak w sobie żal, że tak wielu moich rodaków z tej najlepszej możliwości zmniejszenia ryzyka nie skorzystało. Wiemy, że 80–90 proc. z tych, którzy umarli na COVID-19 w ostatnich miesiącach, to osoby niezaszczepione, a spośród zaszczepionych wielu miało dodatkowe ciężkie choroby. To mnie niesamowicie boli – dodał.

Pytany, czy można było zrobić więcej, szef rządu stwierdził: - Zawsze po fakcie jesteśmy mądrzejsi, ale całościowo patrząc – nie sądzę.

RadioZET.pl/PAP/Sieci

C