Zamknij

Minister krytykuje projekt emerytur bez podatku. "Niesprawiedliwy społecznie"

22.01.2020 22:10
Stanisław Szwed
fot. Tomasz Kawka/East News

W środę Sejm zajął się obywatelskim projektem ustawy o „emeryturze bez podatku”. Rozwiązanie popierają PSL-Kukiz i Konfederacja. Pomysł nieopodatkowanych emerytur skrytykował wiceminister pracy Stanisław Szwed, uznając pomysł za „niesprawiedliwy społecznie”. Wyliczył, że osoby pobierające emeryturę w wysokości 1200 zł zyskałyby 175 zł, podczas gdy osoby z emeryturą 5000 zł otrzymałyby 868 zł.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Emerytura bez podatku – projekt ustawy o takiej nazwie rozpatrują właśnie posłowie. Zakłada zwolnienie emerytów i rencistów z obowiązku płacenia podatku dochodowego od osób fizycznych oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Zobacz także

Inicjatywę popiera klub PSL-Kukiz.

85 proc. Polaków popiera bardziej emeryturę bez podatku niż trzynastą emeryturę. Bardzo ważne jest, żeby emeryci mieli poczucie bezpieczeństwa

– powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Wiceminister Szwed: To projekt niesprawiedliwy społecznie

Do projektu odniósł się wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. Przypomniał, że pomysł z ubruttowieniem emerytur miał początek w 1992 r. 

Kto w 1992 r. sprawował rządy, a w 1991 r. dokładnie, bo wtedy to było przyjmowane? Kto był ministrem finansów? Leszek Balcerowicz

– mówił Stanisław Szwed.

Lider PSL: To średnio 300-350 zł więcej dla emeryta

Zdaniem Kosiniak-Kamysza zwolnienie emerytów z obciążeń pozwoliłoby na wzrost świadczeń średnio o 300-350 zł. Zdając sobie sprawę ze sceptycyzmu PiS wobec tego rozwiązania mówił:

Zobacz także

Kiedyś wprowadzono podatki, ubruttowiono emeryturę i tego nie robiliśmy my podczas naszych rządów. Robiliście to wy, szanowni państwo z prawej strony sali politycznej, bo wy rządzicie w Polsce przez 15 lat. Byliście w AWS, rządziliście, wprowadzaliście OFE, które teraz będziecie likwidować, wprowadziliście wtedy właśnie podatki od emerytur

W. Kosiniak-Kamysz

Wiceminister Szwed szczycił się za to szybkim wzrostem minimalnej emerytury za rządów PiS - od w 2015 r. najniższe świadczenie wzrosło z 880,45 zł do 1200 zł (plan na marzec 2020, o ok. 37 proc.) – oraz systemem „trzynastek”.

Łączne środki, które przeznaczymy w 2020 r. na waloryzację emerytur i rent to 9,1 mld zł. Do tego trzynasta emerytura, która będzie dotyczyła wszystkich uprawnionych emerytów i rencistów, czyli 9,8 mln uprawnionych. Najniższa emerytura, jaką podnieśliśmy z 1100 zł do 1200 zł. I to koszt łączny 11,7 mld zł. Czyli łączne środki, które będą w tym roku przeznaczone na wsparcie dla emerytów w tym zakresie, czyli trzynasta emerytura, waloryzacja, to jest prawie 22 mld zł

Stanisław Szwed

I krytykował koncepcję emerytury bez podatku mówiąc o „niesprawiedliwości społecznej”. Zwrócił uwagę, że likwidacja podatków od emerytur dałaby najwięcej korzyści osobom z wyższym świadczeniem. Wyliczył, że otrzymujący emeryturę w wysokości 1200 zł brutto zyskałyby 175 zł, a ci z emeryturą 5000 zł brutto zyskaliby już 868 zł.

- Ten projekt nie jest sprawiedliwy społecznie i w takim kształcie, jaki jest zaprezentowany, trudny jest do zaakceptowania – mówił wiceminister Szwed.

Zapowiedział jednak, że projekt będzie dalej opracowywany w parlamencie. 

Konfederacja za projektem. „Podatek dochodowy nie powinien istnieć”

Projekt wspierają posłowie Konfederacji, znani z wolnorynkowego i niepodatkowego nastawienia.

Podatek dochodowy nie powinien istnieć. Jeżeli pierwszym krokiem może być odpodatkowanie emerytów, to jesteśmy za

– mówił poseł Artur Dziambor (Konfederacja).

I przekonywał, że w ocenie Konfederacji podatek dochodowy powinien być docelowo zlikwidowany w całości.

RadioZET.pl/PAP