Zamknij

Molestowanie i mobbing w PO? Donald Tusk zabrał głos

02.08.2022 14:41
PO
fot. PAP

Gorzowski działacz PO, który został oskarżony przez pracownicę o molestowanie seksualne, został zawieszony w Platformie do czasu wyjaśnienia sprawy - poinformował przewodniczący partii Donald Tusk.

Donald Tusk został podczas spotkania w Mikołowie (woj. śląskie) zapytany, jakie kroki podjął, jako przewodniczący PO, w sprawie przypadku molestowania i mobbingu w środowisku gorzowskich działaczy partii. - Teza jest, delikatnie mówiąc, nieadekwatna do rzeczywistości - odpowiedział lider Platformy.

- Człowiek, który został oskarżony przez pracownicę o molestowanie, został zawieszony w partii. Sprawa jest badana przez prokuraturę, czekam sam z utęsknieniem na szybkie rozstrzygnięcie tej kwestii. Tak długo, jak ona nie będzie wyjaśniona, on będzie zawieszony w prawach członka PO - podkreślił Tusk.

Molestowanie i mobbing w lubuskiej PO? "Niemoralne propozycje ze strony dyrektora"

Chodzi o sprawę, która pojawiała się od kilku tygodni w artykułach na łamach "Gazety Lubuskiej". Dotyczyły one sytuacji w gorzowskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego (WORD).

Gazeta napisała, że do posłanki PO Krystyny Sibińskiej zgłosiła się kobieta, która również należy do PO i "poinformowała ją, że w czasie pracy w [...] ośrodku w [...] Gorzowie otrzymywała niemoralne propozycje ze strony dyrektora". Według "GL" mężczyzna odrzuca zarzuty o molestowanie i mobbing.

"Kobieta spisała jednak swoje stanowisko, podpisała się z imienia i nazwiska, i przekazała dokument posłance. Po kilku miesiącach oczekiwania i braku spodziewanej reakcji, pani Magda zdecydowała się opowiedzieć o sprawie mediom" - napisała gazeta.

Marszałek woj. lubuskie wydała oświadczenie. "Traktuję tę sprawę poważnie"

Pod koniec czerwca oświadczenie w tej sprawie wydała marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak, w którym zapewniła, że "nie zamiata sprawy pod dywan" i "potępia wszelkie działania dyskryminacyjne i przemocowe, w szczególności ze względu na płeć" oraz, że sprawę traktuje bardzo poważnie".

Jednak nie wydaje się wyroków przed sprawdzeniem oskarżeń przez powołane do tego instytucje. Każdy taki przypadek wymaga wyjaśnienia, a ocena, czy nastąpiło nękanie pracownika, musi opierać się na obiektywnych kryteriach, z poszanowaniem możliwości odniesienia się do zarzutów każdej ze stron. Jest to kwestia etyki i poszanowania praw człowieka, niezależnie od płci

Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego

Poinformowała, że w WORD wszczęte zostały czynności sprawdzające, czy przestrzegane są tam procedury antymobbingowe oraz zlecone szkolenia. 22 lipca na stronie Urzędu Marszałkowskiego poinformowano, że Polak zgłosiła sprawę do prokuratury, zawiadomiła Państwową Inspekcję Pracy i zarządziła kontrolę procedur antymobbingowych w Urzędzie Marszałkowskim oraz w podległych mu jednostkach. 

Mobbing i łamanie praw pracowniczych w OPZZ? Nieznana twarz związku - przeczytaj w Magazynie Radia ZET

"O winie rozstrzyga sąd na podstawie dowodów a nie media! Tymczasem do dziś - 22 lipca - prokuratura nie odpowiedziała na nasze zawiadomienie" - podkreślono w komunikacie.

Redaktor naczelny "Gazety Lubuskiej" Janusz Życzkowski skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu "utrudniania i tłumienia krytyki prasowej" oraz przekroczenia uprawnień, którego - w jego opinii - miała się dopuścić marszałek Polak. Ta odpiera zarzuty. "Apelowaliśmy o stosowanie prawa prasowego i nie wprowadzanie opinii publicznej w błąd" - odpowiedziała.

RadioZET.pl/PAP

C