Monika Owczarek w Radiu ZET: Biorą górę emocje. Bardzo emocjonalnie podchodzimy do tej sytuacji

Redakcja
18.04.2019 10:44
Monika Owczarek w Radiu ZET: Biorą górę emocje. Bardzo emocjonalnie podchodzimy do tej sytuacji
fot. RadioZET

– Nastroje są różne. Biorą górę emocje. Bardzo emocjonalnie podchodzimy do tej sytuacji. Wiemy doskonale, że nasi uczniowie przygotowywali się do matur przez 3 lata, a te stoją pod znakiem zapytania – mówi w Gościu Radia ZET nauczycielka Monika Owczarek, zapytana o nastroje wśród jej kolegów i koleżanek z IX LO im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Przewodnicząca komitetu strajkowego w swojej szkole mówi Beacie Lubeckiej, że walka toczy się głównie o więcej czasu dla swoich uczniów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Tutaj jak najbardziej liczy się dobro dziecka, dobro ucznia. My o nie walczymy – zapewnia Owczarek. „Walczymy o to, żebyśmy mieli więcej czasu dla tej młodzieży. Więcej będziemy go mieć, jeśli zarobki będą godne” – stwierdza w Radiu ZET.

Gość Beaty Lubeckiej skarży się, że nauczyciele muszą szukać dodatkowych zajęć, aby opłacić codzienne potrzeby.

Zobacz także

– Będziemy mieć więcej czasu dla uczniów, jeśli nie będziemy musieli szukać dodatkowej formy zarobku, żeby opłacić rachunki, żeby dać godne życie swoim dzieciom. Też jesteśmy ludźmi, mamy swoje rodziny i jesteśmy rodzicami – przypomina Owczarek.

Nauczycielka matematyki i fizyki przyniosła do studia Gościa Radia ZET swój pasek wynagrodzeniowy.

– Pracuję 24 lata w zawodzie. Ja przyniosłam pasek, może jest to pasek jeszcze sprzed tej podwyżki styczniowej, która była. Dokładnie na rękę z wysługą lat jest 2806,39 zł przed podwyżką w wysokości 5%, która była w styczniu – mówi Monika Owczarek.

Nauczycielka IX LO im. Hoffmanowej w Warszawie zauważa, że jej dzieci też nie chodzą do szkoły przez strajk.

– Moje dziecko też w tej chwili nie chodzi do szkoły. Ubolewam nad tym. Chcemy jak najszybciej powrócić do swoich obowiązków – zapewnia.

– Nie jest pani w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy w waszym liceum, liceum Hoffmanowej, odbędą się matury, czy też nie? – pytała swojego gościa Beata Lubecka.

– Nie wiem, ciężko mi jest odpowiedzieć na to pytanie – mówi Monika Owczarek. „Na dzień dzisiejszy strajkuje średnio 70-75% nauczycieli. Tutaj nauczyciele codziennie przychodząc, podejmują decyzję, czy przystępują do strajku, czy nie” – dodaje.

Czy strajk nauczycieli powinien zostać zawieszony na czas klasyfikacji uczniów?

– Pani osobistym zdaniem – mówi gospodyni „Gościa Radia ZET”.

– Ja nie mam osobistego zdania – stwierdza Owczarek. „Wszystko zależy od nauczyciela. Jestem szefową komitetu strajkowego. Tutaj sprawuję pieczę nad nauczycielami strajkującymi. Na razie zadecydowali, żeby strajkować. Na razie decyzja jest, że strajk kontynuujemy” – dodaje.

Zobacz także

Nauczycielka IX Liceum im. Hoffmanowej w Warszawie skomentowała też topniejące poparcie dla nauczycieli przedstawione w sondażach.

– Opinia publiczna przestaje wam ufać – zauważa Beata Lubecka.

– Oczywiście, coraz bliżej tutaj jest matur. Coraz większe zaniepokojenie społeczeństwa – odpowiada Monika Owczarek.
Gość Radia ZET zapewnia jednak, że ona i inni nauczyciele jej szkoły mają poparcie uczniów.

– Młodzież maturalna nie przychodzi do nas z żadnymi pretensjami. Natomiast mamy głosy poparcia. Większość uczniów rozumie również, że my walczymy o nich. My również walczymy o nich, bo chcemy z nimi być, chcemy prowadzić te zajęcia pozalekcyjne, a w tej chwili naprawdę coraz bardziej brakuje nam na to czasu – tłumaczy.

Monika Owczarek przyznaje, że jest członkinią ZNP. Podkreśla jednocześnie, że nie jest żadną stroną decydującą o dialogu pomiędzy związkowcami a rządem.

– Nie uważałabym, że jest to strajk polityczny, bo my mamy swoje racje, i my w tej chwili próbujemy się wypowiedzieć, próbujemy pisać listy otwarte, jak odczuwamy, co czujemy... – mówi.
15 kwietnia LO im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie wystosowało list otwarty. Sygnatariusze domagali się okrągłego stołu jeszcze przed Wielkanocą i dialogu w jak najszerszym gronie.

– Ten pierwszy list, który napisaliśmy, napisaliśmy od siebie. To był list, który został stworzony przez nauczycieli IX LO im. Klementyny Hoffmanowej w środę, czyli w trzeci dzień strajku. Pozostał bez odpowiedzi – mówi Monika Owczarek.

Gość Radia ZET pozytywnie ocenia jednak pomysł okrągłego stołu.

Zobacz także

– Bardzo dobrze, że zostało zaproponowane jakieś podjęcie rozmów w sprawie przyszłości edukacji. Liczymy, że do tego stołu siądą nie tylko związkowcy, ale siądą również nauczyciele, rodzice… Dobrze by było również, gdyby ministerstwo posłuchało ucznia. Jakie ma potrzeby, dlatego że ja mam wrażenie, że ustalane są pewne sprawy związane z oświatą, z edukacją, poza osobami, które w tym tkwią, które pracują z dziećmi, znają ich potrzeby, znają ich oczekiwania. Wiedzą, czego oczekują od nauczyciela, a uczniowie właśnie nauczyciela, który nie będzie przemęczony, który będzie miał dla nich czas – dodaje nauczycielka.

W internetowej części rozmowy Monika Owczarek została zapytana o to, jak odbiera propozycję, aby pierwsza dama Agata Duda włączyła się w negocjacje z nauczycielami.

– Troszeczkę mamy żal do pani prezydentowej, że jako nauczyciel nie wstawiła się za nami. Że jednak nie podjęła z nami wcześniej rozmów. Powiem szczerze, że nie słyszałam takiej propozycji. Słyszałam tylko propozycję, że prezydent chętnie włączyłby się w rozmowy – mówi.

RadioZET.pl