Zamknij

Kontrowersyjna posłanka opuszcza partię Gowina. "Baba z wozu, koniom lżej"

01.10.2021 06:47
Monika Pawłowska opuszcza partię Jarosława Gowina
fot. Bartlomiej Wojtowicz/REPORTER

Jarosław Gowin stracił kolejnego posła. Porozumienie zdecydowała się opuścić, jeszcze w czwartek wieczorem, w trakcie obrad Sejmu, posłanka Monika Pawłowska. "Nie mogę akceptować destabilizacji funkcjonowania państwa prywatnych celów politycznych" – napisała na Twitterze.

Monika Pawłowska już po raz drugi w ciągu roku zmienia barwy polityczne. O jej pierwszej decyzji i opuszczeniu Lewicy na rzecz koalicyjnego wówczas Porozumienia w marcu było głośno w całej Polsce. W czasie silnej polaryzacji i niedawnego poparcia dla Strajku Kobiet posłanka Pawłowska zdecydowała się na zasilenie bloku rządzącego.

W czwartek 30 września uznała, że jej droga polityczna z Jarosławem Gowinem dobiegła końca. Decyzję ogłosiła w trakcie obrad Sejmu, który głosami Zjednoczonej Prawicy, Konfederacji i Kukiz’15 zatwierdził przedłużenie o 60 dni stanu wyjątkowego.

Monika Pawłowska opuszcza partię Gowina. "Destabilizacja funkcjonowania państwa"

"Zrezygnowałam z członkostwa w Kole Parlamentarnym @Porozumienie i partii Porozumienie Jarosława Gowina. Nie mogę akceptować destabilizacji funkcjonowania państwa dla prywatnych celów politycznych" – napisała Pawłowska. W imieniu Porozumienia, które od sierpnia nie jest już w koalicji z PiS, pomysł przedłużenia stanu wyjątkowego krytykował w Sejmie poseł Michał Wypij.

- Rzetelna informacja nie jest zagrożeniem, chyba tylko dla tych, którzy mają nieczyste intencje. Nie możemy dopuścić do sytuacji, że nie tylko Alaksandr Łukaszenka wykorzystuje nieszczęście tych biednych ludzi – mówił o kryzysie migracyjnym Wypij. Zapowiedział, że jego środowisko nie mając rzetelnej informacji o wydarzeniach na granicy "nie może zgodzić się na przedłużenie stanu wyjątkowego".

Porozumienie: "Baba z wozu, koniom lżej"

Choć oczy obserwatorów zwrócone były na ostrą dyskusję w sprawie stanu wyjątkowego, niespodziewana decyzja posłanki jest licznie komentowana w sieci. Większość internautów przypomina jej „zdradę Lewicy” i niekonsekwencję polityczną. Rzeczniczka Porozumienia, Magdalena Sroka uruchomiła na Twitterze nawet specjalną sondę, dając do słynnego przysłowia: "Baba z wozu" trzy opcje: klasyczną "koniom lżej" oraz dwie polityczne: "w pisie hej" oraz "spółki miej".

Monika Pawłowska nie określiła się co do dalszej politycznej przyszłości, wiele wskazuje, że może zasilić klub polityczny PiS, który nie mając pewnej większości w Sejmie, musi oglądać się na posłów Kukiz’15 i niezrzeszonych. Decyzja Pawłowskiej osłabia i tak małe już koło Porozumienia, które w Sejmie ma teraz zaledwie 5 reprezentantów. W 2019 roku w wyborach wprowadziło do Sejmu 18 posłów i posłanek. 

RadioZET.pl/Twitter

C