Zamknij

Sensacyjny transfer w Sejmie. Posłanka Lewicy przechodzi do Porozumienia

21.03.2021 21:50
Monika Pawłowska
fot. Jacek Dominski/REPORTER

Monika Pawłowska, dotychczas członkini Wiosny i posłanka Lewicy, odchodzi z partii i klubu, przechodząc do Porozumienia Jarosława Gowina. Jak zapowiada, nie dołącza jednak do klubu PiS i pozostaje parlamentarzystką niezrzeszoną. 

Monika Pawłowska, dotychczas członkini Wiosny oraz posłanka, a także wiceszefowa parlamentarnego klubu Lewicy, zmienia barwy polityczne i przechodzi do Porozumienia. O swojej decyzji poinformowała w mediach społecznościowych.

"Dziękuję za wspólną pracę i działania w ramach Lewicy. Dzisiaj zaczynamy iść inną drogą, ale mam nadzieję, że wciąż w przyjaźni będziemy pracować na rzecz lepszej Polski dla każdej i każdego. Dziś rozpoczynam współpracę z premierem Jarosławem Gowinem" - ogłosiła na Twitterze. Zaznaczyła jednak, że nie wstępuje do klubu parlamentarnego PiS (do którego należą posłowie Porozumienia) i pozostanie posłanką niezrzeszoną. 

Program, jak i praktyka działania politycznego Porozumienia, są w obecnej sytuacji mi najbliższe. To jedyne ugrupowanie szczerze zainteresowane ponadpartyjną współpracą dla dobra Polski. Wstępuję do Porozumienia. Nie wstępuję do KP PiS, pozostaję posłem niezrzeszonym

Monika Pawłowska

"To decyzja zgodna z moim sumieniem i tym, do czego zobowiązałam się wobec moich wyborców. Więcej wyjaśniam w jutrzejszym wydaniu" - podsumowała w ostatnim tweecie. 

Do decyzji Pawłowskiej odniósł się także prezes Porozumienia Jarosław Gowin. "Witamy na pokładzie Porozumienia. Monika! To przemyślana decyzja, poprzedzona wieloma rozmowami. Cieszę się, że grono osób uprawiających politykę bez ideologicznego zacietrzewienia i zawziętości poszerza się o Panią Poseł. Zdziałamy razem wiele dobrych rzeczy" – wicepremier. 

Odejście Pawłowskiej skomentował, w krytycznych słowach, poseł Lewicy Maciej Gdula. "Tak się nie robi ani kolegom i koleżankom ani ludziom, którzy głosowali na Ciebie przeciw PiS. Jedyne humanistyczne wyjaśnienie to szantaż. Jeśli tak, możesz liczyć na pomoc. W innym przypadku pozostaje tylko infamia" - stwierdził. 

"Afery Obajtka - dla większości skandal, dla niektórych reklama Zjednoczonej Prawicy. A serio, to zwyczajnie wstyd, że wybrana głosami zwolenników demokracji, praw człowieka i wolności posłanka staje się... koalicjantką Zbigniewa Ziobry" - tak z kolei oceniła ruch byłej już koleżanki z ugrupowania posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

Monika Pawłowska zasiada w Sejmie od 2019 roku, gdy została wybrana z listy Lewicy (z rekomendacji Wiosny, której struktury koordynowała na Lubelszczyźnie) w okręgu chełmskim. Otrzymała wówczas prawie 13 tysięcy głosów. 

RadioZET.pl/Twitter/PAP

C