Zamknij

Morawiecki chciał się odgryźć Tuskowi. "Chyba zatrudnił paskowego z TVP Info"

07.07.2022 22:05

Mateusz Morawiecki odpowiedział na tweet Donalda Tuska dotyczący dymisji premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona. Szef polskiego rządu wytknął swojemu poprzednikowi "sukces" ws. brexitu. Twitterową wymianę "uprzejmości" skomentowano już w internecie.

Morawiecki
fot. Jacek Dominski/REPORTER

Boris Johnson zapowiedział rezygnację z funkcji premiera Wielkiej Brytanii oraz przewodniczącego Partii Konserwatywnej - to zdecydowanie najważniejsza czwartkowa informacja w temacie polityki międzynarodowej. O decyzji brytyjskiego polityka mówią media w całej Europie.

Echa tego wydarzenia dotarły również do Polski. Zapowiedź dymisji Johnsona stała się bowiem przyczynkiem do wymiany "uprzejmości" na Twitterze między byłym premierem Donaldem Tuskiem a obecnym szefem rządu Mateuszem Morawieckim.

Morawiecki odpowiada Tuskowi. W sieci zawrzało

Pierwszy był Tusk, który napisał: "Boris Johnson został przyłapany na kłamstwie, więc podał się do dymisji. Dziwak jakiś, Mateuszu, nie sądzisz?" Na odpowiedź Morawieckiego nie trzeba było długo czekać. "Panie Tusk, widzę, że wciąż żyje Pan swoim «sukcesem» w sprawie brexitu" - odparł.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, co miał na myśli Morawiecki. Donald Tusk nie był bynajmniej zwolennikiem opuszczenia przez Wielką Brytanię UE. Jeszcze jako szef Rady Europejskiej mówił - cytowany przez "Deutsche Welle" - że brexit to "zagrożenie dla całej zachodniej cywilizacji politycznej”, które "da paliwo eurosceptykom".

Nie udało mu się też - choć nie miał ku temu stosownych narzędzi - powstrzymać tego procesu. Jakiekolwiek jednak były intencje Morawieckiego, internauci oraz politycy raczej krytycznie odnieśli się do jego wpisu.

"Widzę, że ma Pan nadal problemy z faktami, przypomnę więc, że przywódcą BREXITowców był Boris Johnson, a Donald Tusk - szef Rady Europejskiej zachęcał Brytyjczyków do pozostania w UE. Nie ma za co" - napisał rzecznik PO Jan Grabiec.

"Sądząc po poziomie odpowiedzi chyba Morawiecki zatrudnił jakiegoś paskowego z TVP Info" - skomentował senator PSL Jan Filip Libicki.

"Napisał tylko «Mateuszu», ale że sprawa dotyczy kłamstwa, to wiedziałem, że największy ekspert się zgłosi" - ironizowano z kolei na profilu "Tygodnika NIE".

RadioZET.pl/Twitter