Zamknij

Morawiecki straszy III wojną światową. "Szambo wybiło", "premier postradał zmysły"

25.10.2021 12:19
Mateusz Morawiecki
fot. PAP/EPA

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z dziennikiem "Financial Times" zarzucił Komisji Europejskiej, że stawia Polsce żądania, "przystawiając jej pistolet do głowy". - Co się stanie, jeśli Komisja Europejska rozpocznie trzecią wojnę światową? Jeśli do tego dojdzie, będziemy bronić naszych praw wszelką bronią, która jest w naszej dyspozycji - powiedział. Jego słowa wywołały falę negatywnych komentarzy wśród przedstawicieli mediów oraz polityków opozycji. 

Mateusz Morawiecki w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z "Financial Times" zapowiedział, że do końca roku zlikwidowana zostanie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, którą Trybunał Sprawiedliwości UE uznał za nielegalną. Ostrzegł jednak, że jeśli Komisja Europejska "rozpocznie trzecią wojnę światową", wstrzymując obiecane Polsce w ramach Funduszu Odbudowy pieniądze, będzie "bronił naszych praw wszelką bronią, jaka jest w naszej dyspozycji".

To kolejne mocne sformułowanie ze strony premiera po tym, jak 7 października w Parlamencie Europejskim uczestniczył w debacie dotyczącej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który uznał wyższość polskiej konstytucji nad prawem unijnym. 

Morawiecki dla "Financial Times" o "III wojnie światowej" i "pistolecie przy głowie"

- Czujemy, że podejście (Brukseli) już jest dyskryminujące i przypomina dyktat. Ale jeżeli to będzie jeszcze gorsze, to będziemy musieli przemyśleć naszą strategię - podkreślił. Morawiecki zapewnił, że zeszłotygodniowe rozmowy z przywódcami UE, w których wyłożył główny argument Warszawy, iż Unia przekracza swoje kompetencje prawne, były "bardzo satysfakcjonujące".

Zaznaczył jednak, że jeśli Komisja chce znaleźć kompromis, to musi - jego zdaniem - cofnąć wrześniową decyzję o tym, by domagać się od Polski naliczanej codziennie grzywny, dopóki nie wdroży ona szeregu orzeczeń unijnego Trybunału Sprawiedliwości związanych z jej reformą sądownictwa.

- Na szczęście to jest proces polityczny. A procesy polityczne mogą być zatrzymane przez polityków. To byłaby najmądrzejsza rzecz, jaką mogą zrobić. Bo wtedy nie rozmawiamy ze sobą z pistoletem przy głowie. Właśnie ta sytuacja wywołuje u nas względny brak apetytu na jakiekolwiek dalsze działania - powiedział premier.

Komentarze po słowach premiera. "Szambo wybiło", "postradał zmysły"

Słowa Morawieckiego wywołały sporo komentarzy wśród polityków opozycji oraz dziennikarzy. Nie było zaskoczeniem, że dominowała wśród nich krytyka postawy szefa rządu.

 "Świat zdębiał po wywiadzie polskiego premiera, w którym zapowiada on III wojnę światową wywołaną konfliktem między Polską a Unia Europejską. W polityce głupota jest przyczyną większości poważnych nieszczęść" - napisał na były premier, a obecnie przewodniczący PO Donald Tusk. 

"Premier Morawiecki, który ostrzega Komisję Europejską przed rozpoczynaniem III wojny światowej wobec Polski przekracza wszelkie granice. Przede wszystkim nie rozumie, co znaczą dla milionów Polaków słowa «wojna światowa». Każdy kolejny dzień tego premiera to katastrofa" - skomentował poseł KO i były szef MON Tomasz Siemoniak. 

"Szambo wybiło. Premier Morawiecki w wywiadzie dla Financial Times przyrównuje działania Komisji Europejskiej do rozpoczęcia III wojny światowej. Bredzi też o «pistolecie przystawianym do głowy». Złodziej krzyczy łapać złodzieja!" - napisał z kolei europoseł Nowej Lewicy Łukasz Kohut. 

"Premier prowadzi grę o swoje polityczne życie kosztem państwa. Mówiąc o «rozpoczęciu III wojny światowej» przelicytowuje i liczy, że KE dogada się z rządem, do Polski i tak popłyną pieniądze, a wizerunkowo zyska w PiS jako twardszy niż Zbigniew Ziobro oraz Beata Szydło i zachowa stanowisko premiera" - ocenił Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej". 

"Morawiecki o trzeciej wojnie światowej, którą Komisja Europejska ma wypowiedzieć Polsce. Przykro to mówić, ale premier Polski postradał całkowicie zmysły. Rządzi nami zgraja oszołomów, którzy całkowicie stracili z oczu interes narodowy" - stwierdził politolog Adam Traczyk. 

RadioZET.pl/PAP (B. Niedziński)