Zamknij

Morawieckiego czeka dymisja? Czarna kampania w PiS przeciw premierowi

27.09.2022 13:57

Pozycja Mateusza Morawieckiego w PiS jest coraz słabsza - wynika z ustaleń Wirtualnej Polski. Szef rządu jest atakowany przez wicepremiera Jacka Sasina, którego po cichu wspierają “ziobryści” oraz ludzie byłej premier Beaty Szydło.

Mateusz Morawiecki
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

W powietrzu wisi dymisja Michała Dworczyka, który jest jednym z najbliższych współpracowników Morawieckiego. Jak ustalił reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski, premier, bez interwencji Jarosława Kaczyńskiego, może “zrzucić z sań” Dworczyka, który jest obciążeniem z powodu afery mailowej. 

Ma to ułatwić premierowi walkę z “wewnętrzną opozycją”. Jak dowiedział się portal WP.pl, przeciwników Morawieckiego ośmielił ostatni wywiad prezesa PiS w Radiu Wrocław. Kaczyński nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć, "czy Mateusz Morawiecki będzie prowadził PiS do zwycięstwa w wyborach". - Ja w tej chwili nie odpowiadam na to pytanie, bo jest kwestia rozwiązania tych problemów z węglem, z zimą - odparł Jarosław Kaczyński.

Morawiecki zostanie zdymisjonowany?

Czas rozliczeń może nadejść jednak prędzej. - Niektórzy stronnicy premiera mają obawy, że do uderzenia dojdzie w drugiej połowie tygodnia - powiedział Wirtualnej Polsce jeden z rozmówców z obozu władzy. Osoby z otoczenia premiera obawiają się, że okazją do tego będzie wyjazdowe posiedzenie posłów i senatorów klubu parlamentarnego PiS, które odbędzie się 29 września. 

A nastroje w PiS są fatalne. Działacze narzekają, że wyborcy im się skarżą na obecną sytuację w kraju. Z kolei działacze przynoszą swoje żale do posłów, a ci narzekają w centrali partii.

"Czarna kampania" Sasina

Stronnicy premiera obwiniają wicepremiera Sasina i zarzucają mu, że od dłuższego czasu prowadzi "czarną kampanię" przeciw Morawieckiemu. Według rozmówcy WP.pl mieli nawet zaangażować fikcyjne konta na Twitterze, by chwaliły wicepremiera Sasina i atakowały jego szefa.

Sam PR jednak nie wystarczy, a Sasinowi też wyznaczono zadanie do wykonania. Morawiecki ma rozwiązać sprawę węgla, Sasin - problem drogiej energii. 

Kaczyński również nie może sobie pozwolić na to, by premier był wciąż atakowany przez ludzi z własnego obozu. - Niektórzy chcą wykorzystać kryzys węglowy, żeby "załatwić" Mateusza. Ale mogą się przeliczyć. Jeśli premier pójdzie na dno, to pójdzie cały rząd. I o wygranych wyborach będzie można zapomnieć - podsumowuje rozmówca WP.pl, który kibicuje premierowi.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska