Zamknij

NIK skontroluje sprawę zakupu respiratorów? "Wkrótce decyzja i termin"

17.07.2020 18:09
Łukasz Szumowski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Najwyższa Izba Kontroli nie wyklucza kontroli w sprawie zakupów respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia. Kontrola poselska posłów KO wykazała, że respiratory kupiono nie za 200 mln zł a 370 mln zł, a wciąż większości z nich nie dostarczyła tajemnicza firma z Lublina.

Ministerstwo Zdrowia staje w obliczu coraz bardziej krytycznych doniesień nt. zakupu respiratorów w czasie epidemii koronawirusa. Jeszcze przed miesiącem media informowały, że z zakupionych na kwotę ok. 200 mln zł sprzętów, do Agencji Rezerw Materiałowych dotarło zaledwie 50 takich sztuk. Wiceminister Janusz Cieszyński bronił się twierdząc, że część kwoty wróciła do resortu, a do końca czerwca dotrą kolejne respiratory.

Okazało się, że zakupy resortu były jeszcze większe. Posłowie Michał Szczerba i Dariusz Joński podali po kolejnej kontroli, że widzieli dokumenty z których wynika, że resort kupił nie 1,2 tys., a 2,2 tys. sztuk respiratorów za 370 mln zł.

Zapłacone respiratory, których nie ma. NIK wejdzie z kontrolą?

Wierzymy, że zostanie sprawdzona ich legalność, gospodarność, celowość i rzetelność. Ufamy, że nikt nigdy więcej, nie będzie nielegalnie ingerował w ustalenia kontrolerów

- mówił poseł Michał Szczerba, wnioskujący o kontrolę NIK ws. zakupów respiratorów.

Zobacz także

Najwyższa Izba Kontroli przyjęła dokument z kontroli poselskiej posłów opozycji. Pojawiła się nawet pierwsza reakcja. NIK na społecznościowym profilu Izby na Twitterze zapowiada nawet termin odpowiedzi i zarazem zakres możliwej kontroli…

Dziękujemy posłom @MichalSzczerba i @Dariusz_Jonski za przekazanie NIK dokumentów w sprawie zakupów @MZ_GOV_PL. To dowód na zaufanie jakim cieszy się Izba i broniący jej niezależności Prezes Marian Banaś. Wkrótce Prezes podejmie decyzję o terminie i zakresie kontroli #niezaleznyNIK

- czytamy na Twitterze.

Wpis zadziwia komentatorów politycznych i media. Narracja NIK wskazuje, że w tej sprawie zostaną wyciągnięte wszelkie wnioski. Przypomnijmy – szef NIK Marian Banaś odsunął od nadzoru nad kontrolami swojego zastępcę, Tadeusza Dziubę, wcześniej kojarzonego z działalnością dla PiS. Wcześniej Dziuba miał powstrzymywać Izbę od ujawnienia niekorzystnego dla PiS raportu ws. b. minister Beaty Kempy ws. darów dla uchodźców z Syrii.

RadioZET.pl/Twitter