Zamknij

Na tym spotkaniu powstanie jedna lista opozycji? "Wspólnie stworzymy rząd"

19.09.2022 07:55
Donald Tusk, Szymon Hołownia, Włodzimierz Czarzasty
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Byli prezydenci RP - Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski - planują we wtorek spotkanie, na którym chcą zaprosić liderów opozycji do wspólnej koalicji przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.

Wybory do Sejmu i Senatu, które zgodnie z planem mają odbyć się jesienią 2023 r., mogą zdecydować o trzeciej z rzędu kadencji dla rządu PiS lub przejęciu władzy przez opozycję. Nadal nie zapadła decyzja, czy powstanie jeden lub dwa bloki przeciwko obozowi rządzącemu. 

We wtorek w Pałacu Prymasowskim w Warszawie byli prezydenci RP - Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski - organizują spotkanie, na którym chcą pogodzić ze sobą liderów partii opozycyjnych. - Będzie to konferencja z udziałem przedstawicieli opozycji, a tematem jest bezpieczeństwo Polski i zmiany w polityce państwa polskiego w obliczu wojny w Ukrainie - zapowiadał Bronisław Komorowski w rozmowie z "Faktem".

Wspólna lista opozycji? Ujawniono kulisy spotkania

Były prezydent nie wyklucza też, że spotkanie będzie pierwszym krokiem do zjednoczenia opozycji. - Mamy nadzieję, że ujawni zbieżność poglądów w sprawach bezpieczeństwa i obrony - wyjaśnia Komorowski. Jego zdaniem, opozycja może przekonać siebie i wyborców, że "w fundamentalnych kwestiach ma zbliżone poglądy".

Do słów byłego prezydenta odniósł się współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Zapowiedział, że liderzy będą rozmawiać o współtworzeniu koalicji rządzącej. - Opozycja jest dogadana i wspólnie stworzy rząd - zapewnia Czarzasty. Z kolei Szymon Hołownia w rozmowie z "Super Expressem" zdradził swój plan minimum. Jak powiedział, "na pewno będziemy chcieli mieć w rządzie zielonego wicepremiera".

- Nie wiem, czy to ja nim będę, czy jakiś ekspert. Ludzie, którzy są wybitnymi ekspertami w danych dziedzinach, powinni piastować tego typu funkcje państwowe. Ja się na tym znam, bo się orientuję, bo jesteśmy "zieloni" od bardzo dawna. Będziemy też szukać stanowisk dających wpływ na Sejm. Ale rozdawanie stanowisk dzisiaj byłoby idiotyczne - stwierdził lider Polski 2050.

Pytany, kiedy będziemy mogli liczyć na konkretne porozumienie, odparł: - To się będzie działo do Bożego Narodzenia, bo przed Bożym Narodzeniem trzeba będzie coś Polakom położyć na stole i powiedzieć: "Słuchajcie, mamy jakiś pomysł. Dogadaliśmy się i idziemy w rok wyborczy".

RadioZET.pl/Fakt/Super Express

C