Natalia Kapłan: Oleg Sencow czuje się lepiej, ale jego sprawa nie idzie do przodu [WYWIAD]

23.08.2019 17:25
Natalia Kapłan: Oleg Sencow czuje się lepiej, ale jego sprawa nie idzie do przodu [WYWIAD]
fot. RadioZET/Maciej Bąk

Po raz pierwszy w swojej 13-letniej historii nagroda gdańskiego Neptuna dla zasłużonych twórców kultury trafi w ręce obcokrajowca. Dziś wieczorem dostanie ją Oleg Sencow, a odbierze ją w Europejskim Centrum Solidarności kuzynka ukraińskiego opozycjonisty, skazanego na 20 lat rosyjskiego łagru. Dziennikarz Radia ZET rozmawiał w Gdańsku z Natalią Kapłan.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Maciej Bąk, Radio ZET: Co dla rodziny Olega Sencowa znaczy ta nagroda, przyznana w mieście, które jest symbolem walki o wolność?

Natalia Kapłan: Jestem zaszczycona i wdzięczna za tę nagrodę. To dla nas bardzo istotne, bo pokazuje że Oleg nie został zapomniany. Takie międzynarodowe zainteresowanie pomaga znów zwrócić uwagę na jego obecną sytuację. I za to dziękuję.

M.B.: No właśnie, mówi pani o pamięci. Czy teraz, po tych pięciu latach, wciąż czujecie że świat solidaryzuje się z Olegiem?

N.K.: Faktycznie bardzo trudno sprawić, żeby ta sprawa cały czas żyła w ludzkiej świadomości i przyciągała uwagę. Od czasu gdy mój kuzyn zakończył strajk głodowy, nie dzieje się zbyt wiele nowego. Sytuacja jest stabilna, Oleg na szczęście czuje się nieco lepiej, ale w jego sprawie nic nie idzie do przodu. Jednak muszę przyznać, że cały czas otrzymujemy wyrazy solidarności, głównie od artystów z całego świata. Pamiętają o nim, wspierają go i jest to bardzo ważne. Jesteśmy za to wdzięczni.

M.B.: Co w takim razie świat może jeszcze zrobić by pomóc Olegowi Sencowowi?

N.K.: Po pierwsze i najważniejsze - społeczność międzynarodowa powinna naciskać swoich polityków i swoje rządy do tego by przekonywały Władimira Putina do wypuszczenia Olega. Ale wszystkie akcje, takie jak ta w Gdańsku, czyli na przykład przyznawanie mu nagród, pomagają utrzymać sprawę przy życiu i przypominają politykom o jej istnieniu.

M.B.: Jak Oleg Sencow czuje się dzisiaj? Co robi?

N.K.: Komunikujemy się poprzez listy. Oleg czuje się dobrze, wykurował się po strajku głodowym. Teraz dużo pracuje, dużo pisze, wkrótce ukończy stworzoną w więzieniu serię opowiadań. Pracuje też nad nową sztuką. Jest więc w dość dobrym nastroju i wciąż jest silny.

M.B.: Czuje pani od niego nadzieję i wiarę w to że wyjdzie na wolność wcześniej niż za 15 lat?

N.K.: Oczywiście, że Oleg w to wierzy. Jego wyrok kończy się w 2034 roku i wszyscy mają świadomość, że wtedy Putina już nie będzie.

Oleg Sencow został aresztowany w 2014 roku pod pretekstem rzekomej działalności terrorystycznej na anektowanym przez Rosję Krymie. Jest jednym z najbardziej znanych więźniów politycznych na świecie.

Do tej pory gdańskie Neptuny otrzymywali polscy artyści, między innymi Krzysztof Zanussi, Dorota Kolak, Stefan Chwin, Leszek Możdżer czy Agnieszka Holland.

RadioZET.pl/Maciej Bąk