Zamknij

Nauka zdalna, obostrzenia. "Konsekwencje zostaną na dłużej". Zebrała się Rada ds. COVID

PAP
09.02.2022 12:19
Mateusz Morawiecki
fot. PAP/Tomasz Gzell

W środę swoje prace w kancelarii premiera zainaugurowała Rada ds. COVID-19, która zastąpiła Radę Medyczną przy szefie rządu. - Jestem przekonany, że konsekwencje zostaną na dłużej. Mają charakter w dużym stopniu związany z medycyną, ze służbą zdrowia, ale przecież nie tylko - oświadczył.

Mateusz Morawiecki rozpoczął dziś prace nowej Rady ds. COVID-19. Powołano ją w odpowiedzi na dymisję większości członków dotychczasowej Rady Medycznej. Decyzja ekspertów była podyktowana brakiem reakcji rządu na rekomendacje medyków ws. dalszej walki z pandemią. 

- Jestem przekonany, że konsekwencje zostaną na dłużej. Mają charakter w dużym stopniu związany z medycyną, ze służbą zdrowia, ale przecież nie tylko. One mają ogromny wpływ na edukację, na funkcjonowanie gospodarki, na sprawy społeczne, na psychikę dzieci, młodzieży i dorosłych – zwracał w środę uwagę premier.

Nowa Rada ds. COVID-19. "Nie ma żadnych prostych rozwiązań"

Mówił, że to są tematy, które będą miały charakter priorytetowy. - Stąd też poszerzenie kompetencyjne całej Rady ds. COVID-19 na sugestię pana przewodniczącego prof. Andrzej Horbana, ministra Adam Niedzielskiego, ministra Waldemara Kraski – mówił Morawiecki.

W Radzie zasiadać będą m.in. specjalista ds. chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban, konsultantka mazowiecka z zakresu onkologii klinicznej dr Beata Jagielska, dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka dr Marek Migdał, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie dr Mariusz Andrzejewski, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak i prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych Grzegorz Cessak.

Podkreślił, że sytuacja jest wyjątkowa. - Jesteśmy poddawani różnego rodzaju presjom społecznym, publicznym tych, którzy z jednej lub z drugiej strony mają taki, a nie inny pogląd na to, czy należy akurat właśnie luzować różnego rodzaju obostrzenia, czy należy może postępować inaczej – zaznaczył premier.

Morawiecki zaznaczył, że pojednanie tych dwóch wartości przyświecało rządowi od dwóch lat walki z epidemią. Jak stwierdził, dwa lata walki z koronawirusem nauczyły nas, że "nie ma i nie będzie żadnych prostych rozwiązań".

- Musimy jednocześnie adresować i jednocześnie zajmować się tematami dotyczącymi służby zdrowia i (...) zwrócić uwagę w szczególności na to, co ucierpiało, a więc wszystkie inne rodzaje zabiegów i leczenie innych chorób, które w czasie COVID-19 zeszły na drugi plan – dodał.

- Chcemy w jak najszybszy sposób, aby jednocześnie nie zapominając o wyzwaniach COVID-19, zaadresować je, zaadresować wszystkie inne choroby zgodnie z naszymi dotychczasowymi planami, uwzględniającymi walkę z chorobami serca, chorobami onkologicznymi, cukrzycą – to te główne schorzenia, które trapią polskie społeczeństwo – wskazał.

Morawiecki podkreślił, że COVID-19 odcisnął ogromne piętno na kondycji psychicznej dzieci i młodzieży. - Te lockdowny, ta praca online w systemie edukacji na pewno bardzo negatywnie odłożyła się na naszych dzieciach, młodzieży, na osobach uczących się – mówił. Dlatego wyraził nadzieję, że Rada poświęci część czasu również temu zagadnieniu.

- Wiadomo, że lekarstwo nie może być gorsze od choroby. Wiemy, że dzisiaj jest bardzo łatwo podjąć jakieś decyzje, których za chwilę możemy żałować – mówił. W ocenie premiera koronawirus może zniknąć wkrótce z mediów, ale koronawirus nadal będzie dla nas wyzwaniem. - W związku z tym nie może zniknąć z horyzontalnej strategii państwa polskiego – dodał.

RadioZET.pl/PAP - Iwona Żurek, Karol Kostrzewa, Szymon Zdziebłowski

C