Zamknij

"Tłuste koty" PiS ze spółek Skarbu Państwa. PSL pokazało listę 357 nazwisk

20.07.2021 14:44
Miłosz Motyka
fot. Twitter.com/nowePSL

Polskie Stronnictwo Ludowe opublikowało listę 357 nazwisk osób związanych z PiS, które zasiadają w zarządach lub radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. - Kolesiostwo i nepotyzm stało się esencją partii rządzącej - ocenili politycy PSL. Według nich, to o czym mówi uchwała sanacyjna przyjęta przez kongres PiS, to mydlenie oczu. 

Rzecznik PSL Miłosz Motyka ocenił na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że "kolesiostwo i nepotyzm" stało się "esencją partii rządzącej". Według niego, "trudno znaleźć spółkę Skarbu Państwa, w której nie byłoby działacza, polityka, radnego, byłego radnego, byłego senatora, rodziny posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości".

- I to, co dzisiaj mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński, o czym mówi uchwała PiS, to jest mydlenie oczu. To jest pic na wodę fotomontaż, bo po raz kolejny chcą pokazać, jak bohatersko walczą z problemem, który sami stworzyli - podkreślił Motyka.

Jego zdaniem, "problemem nie jest kilka nazwisk rodzin polityków PiS". - Problem jest przede wszystkim w patologii. Problem jest w tym, że to jest systemowe obsadzanie swoimi, miernymi, ale wiernymi politykami PiS spółek Skarbu Państwa - zaznaczył rzecznik PSL.

"Tłuste koty" PiS ze spółek Skarbu Państwa. PSL pokazało listę nazwisk

- Nie wierzymy w to, że partia rządząca będzie się w stanie sama oczyścić. Dlatego dzisiaj przekażemy tę listę kolesiostwa PiS-u, tych tłustych kotów, o których mówił pan prezes Kaczyński, którzy obsiedli spółki Skarbu Państwa - powiedział Motyka, który trzymał w ręku listę z 357 nazwiskami osób powiązanych z partią rządzącą zasiadających w spółkach Skarbu Państwa.

- Liczymy, że zgodnie z obietnicą pana prezesa Kaczyńskiego, te wszystkie osoby, te wszystkie tłuste koty, ciepłe posadki potracą - dodał rzecznik ludowców.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski podkreślił, że będzie domagać się wyjaśnień, "czy stosowanie zasady zamiast fachowców dajemy PiS-owców nie odbija się na wartości spółek Skarbu Państwa".

- Zwracam się też tak po ludzku, do pana premiera Mateusza Morawieckiego, który w ostatnim swoim briefingu prasowym powiedział, że ci, którzy nie mają nic na sumieniu, nie muszą się niczego obawiać. Zatem panie premierze najlepszym sposobem na ukrócenie nepotyzmu w szeregach pana partii jest stosowanie się do zasady jawności życia publicznego, do ustawy, którą w Sejmie przegłosowaliście razem z nami - powiedział Zgorzelski.

Wśród 357 nazwisk, które znalazły się na liście zaprezentowanej przez PSL, znaleźli się między innymi: Renata Stefaniuk, żona posła PiS Dariusza Stefaniuka, Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, Janina Goss, uchodząca za jedną z najbliższych osób w otoczeniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego, Maciej Łopiński, który w przeszłości był szefem gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a niedawno był pełniącym obowiązki prezesa TVP, Emilia Hermaszewska, żona europosła PiS Ryszarda Czarneckiego, Antoni Duda, stryj prezydenta Andrzeja Dudy, Wojciech Jasiński, w przeszłości prezes PKN Orlen i minister skarbu, Łukasz Cicholski, syn posłanki PiS Anny Cicholskiej, Rafał Mucha, brat Pawła Muchy, do 2020 roku zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, a obecnie przewodniczącego Rady Nadzorczej PZU czy Marcin Szczudło, mąż posłanki Aleksandry Szczudło.

Uchwała PiS zwalczająca nepotyzm

Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, odnosząc się do konferencji PSL, powiedziała PAP: "W tej chwili konsekwentnie realizujemy uchwałę, do której zobowiązaliśmy się podczas Kongresu".

- Rozumiem, że PSL nie poprzestanie jedynie na tej liście i przygotuje kolejną, która będzie uwzględniała osoby związane z ich ugrupowaniem oraz z Platformą Obywatelską, które zasiadają w spółkach samorządowych. Polacy doskonale pamiętają jak ogromna skala nepotyzmu była za rządów PO-PSL. Nic z tym nie zrobili. Uznawali to za oczywista, należną im korzyść z władzy. PiS jest jak dotąd jedynym ugrupowaniem, które walczy z przejawami nepotyzmu. Mówimy o tym otwarcie, nie uciekamy od konsekwentnych decyzji i rozstrzygnięć - zapewniła Czerwińska.

Podczas Kongresu PiS na początku lipca, przyjęto uchwałę, która przewiduje, że współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS nie mogą zasiadać w radach nadzorczych państwowych spółek. Zakaz dotyczy też zatrudniania w spółkach SP członków najbliższej rodziny posłów i senatorów PiS. W uchwale zaznaczono, że zakazy nie obejmują osób, które zostały "zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej".

Jak dowiedziała się PAP ze źródła zbliżonego do PiS, w związku z wdrożeniem tzw. uchwały sanacyjnej, którą przyjął Kongres Prawa i Sprawiedliwości, 13 członków rodzin parlamentarzystów PiS zrezygnowało z zasiadania we władzach spółek Skarbu Państwa nadzorowanych przez Ministerstwo Aktywów Państwowych. Wicepremier, szef MAP Jacek Sasin mówił w mediach, że uchwała sanacyjna zostanie w sposób bezwzględny wykonana.

RadioZET.pl/PAP/TVN24