Zamknij

Nie tylko 500 plus. Kaczyński zapowiada kolejne programy wspierające rodziny

04.04.2021 14:30
Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Nowy Ład jest nastawiony na to, żeby rodziny łatwiej powstawały, żeby przychodziły na świat dzieci i żeby to wszystko było dla przeciętnego Polaka, po prostu łatwiejsze czy realniejsze - powiedział wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z serwisem Albicla.com wyemitowanej w niedzielę w TV Republika.

Jarosław Kaczyński pytany podczas wirtualnego spotkania Klubów "Gazety Polskiej", czy w Nowym Ładzie znajdą się programy wspierające rodziny, odpowiedział: "Znajdą się, chociaż nie jestem w tej chwili upoważniony, żeby o tym mówić, jeżeli chodzi o szczegóły".

- Cały Nowy Ład jest nastawiony na to, żeby te rodziny łatwiej powstawały, żeby przychodziły na świat dzieci i żeby to wszystko było dla przeciętnego Polaka, w tym wypadku chodzi przede wszystkim o ludzi młodych, ale także ludzi w średnim wieku, po prostu łatwiejsze czy realniejsze - wyjaśnił.

Wskazał, że na przykład "dla pewnej części Polaków zdobycie mieszkania jest nierealne". - To chcemy zmienić. Ale chcemy zmienić też bardzo wiele innych rzeczy, które w tej chwili funkcjonują, są nieefektywne, niesprawiedliwe - dodał. Ocenił, że "ta zmiana jest bezwzględnie potrzebna".

Fundusz Odbudowy zagrożeniem dla suwerenności? ''To jest pewne nieporozumienie''

Prezes PiS był także pytany o Fundusz Odbudowy i o podatki, które będzie mogła pobierać UE. Na pytanie, czy to nie uzależnia nas za bardzo od Unii Europejskiej albo czy to nie jest groźne dla polskiej niepodległości, powiedział, że "to jest pewne nieporozumienie".

- To zadłużenie, które będzie powstawało z części tego Funduszu, bo po części to są granty, tzn. bezzwrotne środki, to jest zadłużenie, za które rzeczywiście solidarnie będą odpowiadały wszystkie państwa UE, ale ono będzie do spłacenia w przyszłych latach, przez dłuższy czas będzie karencja, tak mniej więcej przy końcu lat 20. będzie to spłacane i przy obecnych możliwościach gospodarczych, które przy końcu lat 20. powinny być znacznie większe, niż obecnie, poziom zadłużenia, który w ten sposób powstanie dla Polski, będzie bardzo łatwy do spłacenia - zapewnił Kaczyński. 

Odnosząc się do aspektu solidarności rozumianej w sensie cywilno-prawnym powiedział, że oznacza, iż "można żądać od każdego, kto solidarnie odpowiada za dług, zwrotu i to nawet w całości, tylko że w praktyce to dotyczy przede wszystkim tych państw, które mają największe zasoby".

Wyjaśniając "problem suwerenności" powiedział, że "ci, którzy mają siłę i determinację, żeby tej suwerenność bronić, oddając oczywiście jej część, bo na tym polega wstąpienie do UE, bronią jej skutecznie". - Ci, którzy takiej determinacji nie mają albo są bardzo słabi, nie są w stanie tego zrobić - wskazał. Ocenił, że "niekorzystanie z okazji dla uzyskania w krótkim czasie bardzo poważnego skoku rozwojowego, to byłaby zbrodnia". - Poza tym społeczeństwo by to odrzuciło, oddałoby władzę tym z ''błyskawicami'', jak by się to skończyło dla Polski, sądzę, że tutaj nie muszę nikomu tłumaczyć - dodał Kaczyński.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP