Zamknij

Długa lista niespełnionych obietnic PiS. Skończyło się tylko na zapowiedziach

20.10.2021 09:58
Mateusz Morawiecki
fot. PAP

Prawo i Sprawiedliwość bardzo często podkreśla, że jest jedną z nielicznych partii w Polsce, które dotrzymują słowa. Jak te deklaracje mają się do rzeczywistości? Portal Onet sprawdził, które z obietnic PiS jak dotąd nie doczekało się realizacji. Lista ta wcale nie jest krótka.

Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje się do wdrażania Polskiego Ładu - czyli swojego nowego "programu inwestycyjnego". Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem. Polski Ład w istotnej części opiera się na środkach finansowych z Europejskiego Planu Odbudowy, których jak dotąd Polska nie otrzymała. Polska ma mieć do dyspozycji ok. 58 mld euro.

- Polska przedłożyła Krajowy Plan Odbudowy zgodnie z terminami, został on zatwierdzony od strony technicznej również zgodnie z terminami. Oczekujemy teraz, że zgodnie z regulaminem, który Komisja (Europejska) sama opracowała, zostanie on przyjęty – mówił Mateusz Morawiecki w TVP Info. - Jeżeli wobec Polski będzie stosowana próba szantażu finansowego, będziemy starali się w sposób kreatywny reagować i bardzo elastyczny, żeby poszczególne projekty nie ucierpiały – dodał szef polskiego rządu.

Niespełnione obietnice PiS. Te postulaty nie weszły w życie

PiS często chwali się, że jest praktycznie jedyną partią w Polsce, która dotrzymuje słowa. Hasło "dotrzymujemy słowa" w różnych wersjach pojawiało się już w kampaniach wyborczych i politycznych PiS. Poza sztandarowymi programami jak: Rodzina 500 plus, wyprawka 300 plus czy 13. emerytura, wiele z obietnic nie udało się jednak zrealizować. Portal Onet stworzył listę postulatów partii Jarosława Kaczyńskiego, które jak dotąd nie weszły w życie.

Wyższe dopłaty dla rolników - postulat ten wciąż pozostaje jedynie w sferze obietnic. Średnia stawka dla polskiego rolnika to ok. 240-250 euro za hektar. Z kolei średnia europejska wynosi ok. 260-270 euro.

Niższa akcyza na paliwo - w ostatnich dniach Jarosławowi Kaczyńskiemu przypomniano jego słowa z czasów rządów PO dotyczące cen paliw. "Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny. Ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności" - mówił prezes PiS. Dziś, gdy cena za litr benzyny znowu sięgnęła 6 zł, Kaczyński niechętnie wraca do swojego dawnego pomysłu.

Obniżenie VAT - w kampanii wyborczej PiS zapowiadało obniżenie stawek VAT ustanowionych przez PO-PSL w 2011 roku. Po 6 latach rządów PiS stawki nadal pozostają na poziomie przyjętym przez poprzedni rząd.

Modernizacja szpitali - W 2019 roku Mateusz Morawiecki zapowiadał przeznaczenie 2 mld zł na fundusz modernizacji służby zdrowia. Od tamtego czasu partia rządząca nie wróciła do obietnicy. Z kolei pod koniec sierpnia 2021 roku Morawiecki ogłosił powołanie funduszu modernizacji szpitali w wysokości 7 mld zł. Do 2029 r. przeznaczony będzie m.in. na wymianę 90 tys. łóżek czy zakup 400 karetek.

Modernizacja szkół - Mateusz Morawiecki obiecywał w kampanii wyborczej 2 mld zł na inwestycje w szkołach. Dziś, szkoły modernizowane są ze środków unijnych, otrzymują także dofinansowania w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Od czasu kampanii wyborczej w 2019 roku PiS nie wrócił do postulatu powołania rządowego funduszu modernizacyjnego.

500 plus dla młodych - Wprowadzimy bon, który będzie przeznaczony na zajęcia kulturalne i sportowe dla młodych ludzi od 16. do 25. roku życia, którzy nie pracują i się uczą - obiecywała kilka lat temu Beata Szydło. Jak tłumaczyła, "młodzież powinna mieć szansę na to, żeby móc realizować swoje hobby, pasje, swoje marzenia". Projekt nie doczekał się jednak realizacji.

Płaca minimalna 3 tys. zł na koniec 2020 roku - Jarosław Kaczyński obiecywał wzrost płacy minimalnej do poziomu 3000 zł już do końca 2020 roku i 4000 zł na koniec 2023 roku. Płaca minimalna faktycznie rośnie, ale rząd PiS ma tutaj spore opóźnienie. W 2021 r. minimalna płaca została określona na kwotę 2,8 tys. zł brutto. Dopiero w 2022 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wyniesie 3010 zł brutto.

Emerytury stażowe - to obietnica Andrzeja Dudy jeszcze z kampanii wyborczej z 2015 roku. Jak dotąd projekt nie doczekał się realizacji. Zgodnie z nim emerytura miałaby przysługiwać kobietom po 35 latach pracy i mężczyznom po 40 latach pracy, pod warunkiem że urodzili się oni po 31 grudnia 1948 r.

RadioZET.pl/ Onet